Strony

Wyszukiwarka witryny

sobota, 12 marca 2011

Tajemnicza góra Ślęża

Ślęża jesienią




Szlakiem archeologicznym na Ślęży




Będkowice i Ślęża zimą. Cmentarzysko kurhanowe







„TAJEMNICZA GÓRA ŚLĘŻA”














„Najstarsze ślady osadnictwa wokół Ślęży…”

Najstarsze ślady bytności na górze Ślęży pochodzą z młodszej epoki kamienia (neolitu). Pozostawiły je plemiona tzw. kultury pucharów lejowatych (3000-1700 r. p.n.e.). Znaleziskami z tego okresu jest na przykład figurka przedstawiająca barana z Jordanowa, związana najprawdopodobniej z kultem bóstw w zwierzęcej postaci. Człowiek z tamtego okresu zajmował się uprawą roli, myślistwem, łowiectwem i hodowlą zwierząt. Lepił z gliny naczynia, czasem pięknie ozdobione. Wiadomo, że w Jordanowie wydobywano wówczas nefryt, z którego wyrabiano siekierki i topory, zaś na pobliskiej Raduni eksploatowano serpentyn w tym samym celu. Na szczycie Raduni udało się odnaleźć toporek kamienny z tamtych czasów.


„Ślęża pod koniec epoki brązu i na początku epoki żelaza (1000-400 r. p.n.e.)…”

Najstarszy ośrodek kultowy na Ślęży mógł już istnieć u schyłku epoki brązu (1000-700 r. p.n.e.), gdy uformowała się lokalna grupa ślężańska kultury łużyckiej.

Na początku epoki żelaza (700-400 r. p.n.e.) Ślęża uchodziła już na pewno za świętą górę, na której oddawano cześć Słońcu. To z tego okresu pochodzą tzw. starożytne wały kultowe, których relikty odnajdziemy dziś na Ślęży, Raduni oraz Wieżycy. Wał kultowy na Ślęży otaczał jej wierzchołek, zaś jego wyraźne relikty widoczne w terenie i oznaczone kamienną tablicą możemy dziś ujrzeć nieopodal szczytu góry, przy żółtym szlaku – idąc od strony Przełęczy Tąpadłej. Również gdy zejdziemy tym samym szlakiem w stronę Sobótki, to niedaleko szczytu góry, po lewej stronie są też widoczne ślady wału, oznaczone kamienną tablicą informacyjną. Podobne wały kultowe zobaczymy też na stokach Raduni (tamten wał był niegdyś największy), gdzie oddawano cześć Księżycowi. Zaś na mniejszej Wieżycy, tuż pod samym szczytem, ujrzymy mniejsze relikty wału kultowego, w postaci drobnych, rozrzuconych kamyków. Na Wieżycy również oddawano cześć Słońcu. Wiadomo, że wały te składały się z luźnych, usypanych kamieni, większych i mniejszych, bez żadnej zaprawy. Prawdopodobnie w tych zamierzchłych czasach, mogli do kręgów, posiadać wstęp jedynie kapłani, którzy odprawiali w nich tajemnicze obrzędy i składali różne ofiary. Przed wejściem do kręgu kultowego, musieli podobno dokonywać tzw. ablucji, czyli oczyszczenia siebie poprzez obmycie się w źródle. Takie dawne źródełko ablucyjne znajduje się np. na szczycie Ślęży, po stronie schroniska turystycznego i masztu telewizyjnego. Dla ówczesnych ludzi, również drzewa, czy źródła na Ślęży były miejscami świętymi, czczono tu też siły przyrody, takie jak: burze czy deszcz. Wierzono, że Ślężę, Radunię i Wieżycę zamieszkują bogowie.


„Starożytne rzeźby kultowe ze znakami solarnymi – czy są dziełem ludności kultury łużyckiej z halsztatu czy Celtów  z okresu lateńskiego?...”

O kulcie solarnym na Ślęży świadczą też starożytne rzeźby kultowe, które w liczbie pięciu zostały w minionych wiekach odnalezione na Ślęży lub wokół niej. Wszystkie posiadają znak ukośnego krzyża X, czyli znak solarny. Najprawdopodobniej w tych odległych czasach były ustawione na szczycie Ślęży, przy czym z pewnością było ich więcej niż te pięć, które zachowały się do dziś. Nie wiadomo czy mogą one pochodzić z okresu wczesnej epoki żelaza czyli halsztatu (700-400 r. p.n.e.) i być dziełem ludności kultury łużyckiej, która wówczas zamieszkiwała Ślężę i jej okolicę czy też są dziełem trochę późniejszym, czyli Celtów i mogą pochodzić z około 400-200 r. p.n.e. W tym ostatnim okresie celtyckie plemię Bojów przybyło na Ślężę z południa i przejęło wierzenia poprzedników, przejmując też sanktuarium ku czci Słońca na szczycie Ślęży. Okres, w którym na Ślęży przebywali Celtowie nazywamy lateńskim i trwał on od 400 r. p.n.e. do 0 r. Któreś z tych dwóch kultur jest autorem starożytnych rzeźb kultowych. Są to kolejno: 

Grzyb, który dziś stoi przy sanktuarium św. Anny w Sobótce. Przedstawia on dolną część ludzkiej postaci, odzianą w szatę.  Nie ma głowy. 


Następna starożytna rzeźba kultowa, którą spotykamy wspinając się z sobótki na Ślężę to Mnich, w kształcie wielkiego kręgla. Stoi on przy asfaltowej drodze do Schroniska na Przełęczy pod Wieżycą. Został on znaleziony pomiędzy wsiami Maniów Wielki a Garncarsko. Z Mnichem wiąże się legenda mówiąca, iż jest to pradawny mnich, który nie sprawował się zgodnie ze złożonymi ślubami. Za karę został zamieniony w kamień, aby w ten sposób pokutować. Gdy uda mu się dotrzeć na szczyt Ślęży, ma nastąpić koniec świata.


W połowie drogi na szczyt Ślęży zobaczymy klatkę z dwoma kolejnymi starożytnymi rzeźbami kultowymi: Pannę z Rybą i Niedźwiedzia. Na obu są dobrze widoczne znaki solarne w postaci ukośnego krzyża X. Panna z Rybą to postać przyodziana w długą szatę, bez głowy i bez nóg. Oburącz trzyma rybę, na której widnieje znak solarny X. Rzeźba ta została odnaleziona pod szczytem Ślęży w 1733 roku i była przysypana kamieniami. Obok znajdziemy leżącego niedźwiedzia ze znakiem X na grzbiecie, który ma utrącone przednie łapy. Do obu rzeźb przylgnęła dawna legenda o dziewczynie, która co dzień przychodziła z koszem pełnym świeżych ryb, aby dokładnie w tym miejscu, gdzie dziś stoją rzeźby nakarmić młodego misia, który tu mieszkał. Jednak pewnego razu dziewczyna zaczęła droczyć się z dorastającym niedźwiedziem, nie chcąc dać mu ryby, wówczas ten, zezłoszczony odgryzł jej głowę. Miejscowi ludzie na pamiątkę tego zdarzenia wykuli dwie rzeźby i ustawili w tym miejscu. Istnieje też druga legenda, która mówi, że Postać z Rybą przedstawia Świętego Piotra, bowiem taka rzeźba na Ślęży jest wymieniana w dokumencie z 1209 roku jako kamień Piotra. Dziś wiemy jednak, że jest to na pewno rzeźba przedchrześcijańska, czyli starożytna. 



Już na samym szczycie Ślęży znajdziemy pod pięknym jaworem ostatnią starożytną rzeźbę kultową, czyli kolejnego Niedźwiedzia, zwanego też Dzikiem. Nie wiadomo bowiem kogo przedstawia, Dzika czy Niedźwiedzia. Ta rzeźba także posiada znak solarny X na brzuchu. Dawniej rzeźba ta stała lub leżała przewrócona przy tzw. Drodze Dzikiej Świni (nazwa pochodzi właśnie od tej rzeźby), czyli przy czerwonym szlaku, prowadzącym z Sobótki na Ślężę. 




„Okres wpływów rzymskich (0-400 r. n.e.)…”

Z okresu wpływów rzymskich (0-400 r. n.e.) archeolodzy znaleźli na Ślęży i wokół niej fragmenty ceramiki. Przyjmuje się, że te pięknie zdobione naczynia wykonane zostały przez Celtów, (już ustępujących z tych ziem) lub przez rodzimą ludność, która przejęła cechy ich kultury materialnej. 


„Okres wczesnośredniowieczny na Ślęży (od VII do XIV w.)…”

Z tego czasu pochodzi najstarsza udokumentowana wzmianka o Ślęży z kroniki biskupa Thietmara z Merseburga, żyjącego w latach 975-1018, który określa Ślężę jako „ Mons Silensis” i pisze dalej, że „Owa góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu oraz przeznaczenia, jako że odprawiano na niej przeklęte, pogańskie obrzędy”. W XIII w. Ślęża określana już jest słowami: Zlencz, Slencz – po staropolsku. Nazwa ta pochodzi prawdopodobnie od słowa „ślągły” czyli wilgotny, co wskazuje na warunki klimatyczne, panujące na Ślęży.

Także  z relacji  spisanej przez Geografa Bawarskiego (anonimowego mnicha), która powstała prawdopodobnie dla dynastii Karolingów, dla ich potrzeb militarnych około 845 roku, dowiadujemy się, że Ślężanie posiadają 15 grodów. Według tego źródła Ślężanie zamieszkiwali w tym okresie tereny nad Bystrzycą, Ślężą i Oławą.

I istnieje jeszcze jeden Dokument Praski (wystawiony przez cesarza Henryka IV dla biskupstwa praskiego) z roku 1086, w którym są wymieniane plemiona zamieszkujące Śląsk, w tym Ślężanie.


„Kamieniołomy granitu na stokach Ślęży…”

Na północno-zachodnich stokach Ślęży znaleziono szereg lejów, będących pozostałością po prymitywnych kamieniołomach z V-XIII wieku. Wytwarzano tutaj żarna, a rocznie na stokach Ślęży wykonywano od 40-200 kamieni żarnowych, które szły również na zbyt, np. w wikińskim Szlezwiku odnaleziono takie żarna pochodzące ze Ślęży.  


„Rezerwat archeologiczny w Będkowicach…”

Kolejnym ciekawym miejscem na Ślęży jest skansen wsi ślężańskiej w Będkowicach (rezerwat archeologiczny). Odtworzono tu trzy drewniane chaty, a także palisadę z bramą wejściową do grodu. Przed bramą stoją trzej wojowie, czuwający u wejścia. Skansen jest dziś wolno dostępny, zaś przy odrobinie szczęścia zastaniemy chaty wyposażone odpowiednio do ówczesnej epoki - otwarte. Gród plemienia Ślężan istniał tu od VIII- X/XI wieku.

Około 300 m dalej, w głębi lasu znajduje się cmentarzysko kurhanowe sprzed około 1200 lat (VIII/IX wiek) Przez cmentarzysko prowadzą dwa szlaki archeologiczne: czarny i czerwony - z misiem. W terenie są widoczne stożki grobowe (kurhany). Co najmniej dwa z nich zostały obramowane ogrodzeniem i są dlatego lepiej widoczne. W jednym z nich ustawiono nawet kiedyś dekorację pod postacią naczynia grobowego, zaś niejeden raz widziałam tu palące się znicze, ku pamięci tak dawno zmarłych… Na cmentarzysku, a także w wiosce widnieją dwie tablice informacyjne, z których możemy się dowiedzieć wielu ciekawych informacji. Cytaty pochodzące z nich znajdują się też w innym moim artykule na blogu pt. „Wioska Ślężan i cmentarzysko kurhanowe w Będkowicach sprzed około 1200 lat” z 17 marca 2012 roku.























Wiaty na terenie rezerwatu archeologicznego z tablicami informacyjnymi...

Droga z wioski Ślężan na cmentarzysko kurhanowe...




„Ślęża w średniowieczu – zmierzch pogańskiego kultu…”

W 1000 roku powstało biskupstwo we Wrocławiu i zaczęła się powoli zmniejszać liczba pogan.  Około 1038 r. na Śląsk najechał czeski władca Brzetysław, który miał w posiadaniu Ślężę do 1050 r., gdy Kazimierz Odnowiciel odzyskał Śląsk.

Dopiero w początku XII wieku Piotr Włostowic, który był palatynem księcia Bolesława Krzywoustego i właścicielem góry Ślęży, sprowadził tu zakon kanoników regularnych czyli augustianów z Flandrii (we Francji). Zbudował na szczycie góry dla nich kamienny romański kościółek oraz klasztor. (Dziś relikty tego romańskiego kościółka możemy oglądać w podziemiu obecnego kościoła). Na Ślęży posiadał on też gród kasztelański. Niedługo jednak wytrzymali mnisi na Ślęży, prawdopodobnie z przyczyn pogodowych, gdyż występują tu często deszcze, wilgoć, mgły i zimno, ogólnie częste załamania pogodowe (ślągły znaczy mokry). Najprawdopodobniej mnisi przenieśli się do Górki, gdzie Piotr Włostowic pozwolił im zamieszkać na terenie swego palatium możnowładczego. Tu powstał dla nich klasztor i romańska kaplica z XII wieku, która w późniejszych wiekach stała się prezbiterium dla dobudowanego gotyckiego kościoła. W 1810 roku, w czasie sekularyzacji klasztorów,  klasztor augustianów w Sobótce-Górce został zlikwidowany i przebudowany w stylu neorenesansowym. Tak zyskał dzisiejszy wygląd. Warto dodać, że w dokumentach Henryka Brodatego z pocz. XIII w. Górka jest wzmiankowana jako siedziba administracji klasztornej.

Przez 2000 lat na Ślęży czczono Słońce, lecz z nastaniem średniowiecza, i tu zawitało chrześcijaństwo…


„Lwy romańskie wokół Ślęży…”

W Sobótce, w Sobótce Górce i w Starym Zamku znajdziemy też ciekawe lwy romańskie, które zostały wyrzeźbione ze ślężańskiego granitu, wydobywanego w kamieniołomach na Ślęży i pochodzą z XII wieku. Były one ozdobami kościołów.

Zamek w Sobótce-Górce...


Lwy romańskie przy zamku w Sobótce-Górce...

Lew romański przy sanktuarium św. Anny w Sobótce...

Lew romański przy kościele św. Jakuba w Sobótce...


„Ślęża w czasie wojen husyckich – losy kamiennego zameczku (XV wiek)”…

W XIV w. na szczycie Ślęży powstał mały, niepozorny, kamienny zameczek. W czasie wojen husyckich, Ślęża została zdobyta przez dowódcę husytów Jana Kolde. W pobliskiej Niemczy gród został zajęty przez husytę Piotra Polaka. Obaj dowódcy po licznych walkach zostali schwytani przez mieszczan świdnickich i wrocławskich. Odprowadzono ich honorowo do granicy czeskiej, zaś zameczek na szczycie Ślęży zburzono, aby nie dawał więcej schronienia wrogom.


„Kaplica i dwa kolejne kościoły na szczycie Ślęży - XVI-XIX wiek…”

W XVI wieku augustianie wznieśli na Ślęży drewnianą kaplicę. W 1702 r. opat Jan Sievert wzniósł na szczycie góry pierwszy kościół kamienny. W 1834 r. strawił go pożar. Już w latach 1851-52 zbudowano drugi kamienny kościółek p.w. Nawiedzenia NMP, który szczęśliwie przetrwał do naszych czasów.




Kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Ślęży...


„Początki turystyki na Ślęży – XIX i XX wiek…”

Gdy w XIX wieku wzrosło ogólne zainteresowanie turystyką, Ślęża zaczęła stawać się celem wypraw turystycznych. Ludzie przypomnieli sobie o dawnych dziejach i zaczęli się bardziej interesować historią dotyczącą góry. W 1855 r. powstała monografia Ślęży autorstwa Sadebecka. Już w 1837 roku na szczycie powstało pierwsze małe, drewniane schronisko turystyczne, zwane Mechowym Domkiem. W latach 1851-52 zbudowano drugie, większe schronisko, które funkcjonowało przez około 100 lat, lecz około 1957 roku zostało rozebrane. W 1902 roku wzniesiono też budynek schroniska turystycznego, w którym dziś mieści się Dom Turysty im. Jana Zmorskiego. Warto dodać, że ten polski poeta i patriota, żyjący w XIX wieku, dokonał pamiętnego w dziejach Polski wpisu do księgi pamiątkowej w schronisku na Ślęży w 1848 roku, który brzmiał: „Na słowiańskiej góry szczycie, pod jasną nadziei gwiazdą, zapisuję wróżby słowa, wróci – wróci w stare gniazdo, stare prawo, stara mowa i natchnione Słowian życie”. W 1945 r. Ślęża znalazła się na powrót w granicach Polski.

Ania.



Starożytne wały kultowe. Radunia w Masywie Ślęży




Wokół góry Ślęży







3 komentarze:

museo.pl pisze...

dużo, dużo ciekawych informacji. polecamy

Anonimowy pisze...

A ten zimowy filmik na YT ma status "prywatny" -- nie można go obejrzeć... :-(

Milena Małgorzata pisze...

już jest publiczny, naprawione ;)