Strony

Wyszukiwarka witryny

poniedziałek, 28 marca 2011

Czeski Raj

Zamek w Mnichovo Hradiste oraz hrad Valecov.



Zamek w Mnichovo Hradiste

Zamek stanowił dużą szlachecką posiadłość w epoce baroku. Jest jedną z lepiej zachowanych budowli w tym stylu w Czechach. Z kart jego historii dowiadujemy się, że od roku 1623 był w rękach Alberchta z Valdstejna, który skonfiskował razem z nim całe księstwo. Przez kolejne wieki należał do rodu Valdstejnów. Od 1690 r, trwała trzydziestoletnia przebudowa zamku w nowym stylu oraz jego modernizacja. Dobudowano np. wieżę zegarową, jedno piętro i oranżerię. Również wtedy powstała sala teatralna. Niestety bogate wyposażenie zamku z tamtego okresu przepadło w czasie pożaru w 1724 roku. Również w XVIII w. wykonano nowe, które możemy podziwiać do dziś. Zamek jest udostępniony dla zwiedzających.

Źródło: http://www.mnichovo-hradiste.cz/


Zamek średniowieczny Valečov w Czeskim Raju

Zamek ten stanął z pewnością na miejscu jeszcze starszego grodziska. Pierwsza pisemna wzmianka o zamku pochodzi z 1316 r. Wówczas zamek był jeszcze najprawdopodobniej drewniany, dopiero w poł. XIV w. powstała kamienna budowla osadzona na czterech skałach. W 1439 roku, w wyniku oblężenia zamek spłonął, został odbudowany w XV w. przez królewskiego urzędnika Vanka z Valecova. Dobudowano wtedy przedgrodzie, mur kamienny z basztami i browar. Zamek był zamieszkany do połowy XVII w.

Źródło: www.hrady.cz



Droga przez las z zamku Valecov do Turnova przez schowany głęboko w lesie zamek Klamorna i Drabskie Svetnicky, czyli skalny zamek.



Zamek Klamorna w Czeskim Raju

Ślady osiedlenia na wzgórzu Klamorna sięgają 3000 lat p.n.e. Znajdowało się tu dawno temu grodzisko, które zanikło w III w. p.n.e. Później wybudowano tu gród w IX w. n.e., który dotrwał do wojen husyckich. Jego rozkwit przypada na XII - XV wiek. Dziś możemy podziwiać niewielkie kamienne fragmenty średniowiecznej warowni. Wewnątrz ruiny stoją dwa kamienne stoły, a na jednym z nich jest wyryta data 1434.

Źródło: www.hrady.cz


Drabske Světničky

Najprawdopodobniej w czasie wojen husyckich powstał tu naskalny drewniany zameczek, na miejscu dawniejszego grodziska. Pomieszczenia łączyły drewniane mosty i schody. Do dziś zachowało się sześć schodów wyciosanych w skale. Później zamek przeszedł w ręce rycerzy-rozbójników, jeszcze później został opuszczony.

Źródło: „Česky Raj – Pruvodce po Česke Republice”



Wycieczka z Żeleznego Brodu na zamek Trosky.



Zamek Trosky

Dobrze zachowany zamek średniowieczny Trosky znajduje się w Czeskim Raju i jest uważany za jego symbol. Zamek założył Čenek z Vartemberka w końcu XIV w. Pierwsza pisemna wzmianka o zamku pochodzi z 1396 r. Budowla jest osadzona na dwóch skałach. Na nich znajdują się dwie wieże: Panna (57 m) i Baba (47 m). Pomiędzy nimi był dziedziniec zamkowy i duży budynek mieszkalny. W 1424 r. zamek odparł atak husytów, zaś w 1428 spłonął. Później, w 1438 r. rycerze-rabusie: Šof a Švejkar uczynili Trosky swoją siedzibą. W 1648 r. podczas wojny trzydziestoletniej, zamek został poważnie uszkodzony. Został zrekonstruowany w XIX i XX wieku. Dziś jest udostępniony dla zwiedzających, można wejść na obie wieże, z których możemy podziwiać przy dobrej pogodzie panoramę Czeskiego Raju.

Źródło: „Za strašidly na hrady a zamky” – Petr David, Vladimir Soukup

Ania


czwartek, 24 marca 2011

Krzyżowa Góra w Adrspachu






Krzyżowa Góra znajduje się w Adrspachu, szlak do niej wiedzie od parkingu przed skalnym miastem, tylko, że w przeciwną stronę. Idąc przez las, wspinamy się na niewielką górę, pod której szczytem napotykamy Drogę Krzyżową na tablicach z lanego żelaza umieszczonych w skałach. Dalej wchodzimy na szczyt góry po drewnianych i kamiennych schodach, gdzie jest punkt widokowy, stoi tu kamienno-żeliwny krzyż, a panorama obejmuje przy dobrej widoczności nawet Karkonosze. Widzimy skalne miasto w Adrspachu, Bukową Górę, Góry Krucze, i m.in. zamek w Adrspachu.

Ania



środa, 23 marca 2011

Sanktuarium Matki Bożej Patronki Rodzin w Leśniowie koło Częstochowy







Legenda na temat powstania sanktuarium w Leśniowie

Upalnego lata 1382 r. książę Władysław Opolski wiózł ze swoją świtą obraz Czarnej Madonny do Częstochowy. Zatrzymał się pod wieczór na odpoczynek, jednak nigdzie nie było ani kropli wody. Po bezskutecznych poszukiwaniach jakiegoś źródełka, nakazał odprawić mszę św. i modlił się do Madonny o ratunek. Wtedy stał się cud, jeden rycerz z orszaku, przybiegł poinformować, iż w polu nieopodal trysnęło źródełko z czystą wodą. Niebawem na miejscu wydarzenia się tego cudu, postawiono drewnianą kapliczkę z figurką Matki Bożej.


Ze źródeł pisanych dowiadujemy się, że w Leśniowie już w XIV w. był drewniany kościół. W XVI w. kościół ten zaczął popadać w ruinę. Mimo tego ludzie nadal pielgrzymowali do Leśniowa, aby modlić się do cudownej figurki Matki Boskiej. Ludzie doznawali uzdrowień duszy i ciała, m.in. Jan Koryciński z Pilicy, który ufundował na pocz. XVII w. murowany kościół, na którego ołtarzu ustawił cudowną figurkę. 18 X 1806 r. kościół został przekazany w ręce zakonu Paulinów. Wzniesiono wtedy też murowany klasztor. Nadal ludzie pielgrzymowali jeszcze liczniej do Matki Boskiej Leśniowiskiej, patronki rodzin, doznając cudów. Z kroniki klasztornej mamy stary wpis z roku 1734:

„ Tego roku różni chorzy, chromi, ślepi, którzy się tu Matce Bożej polecili, zdrowi odchodzili, ale tajemnica spowiedzi sprawiła, że się nie pytali o nazwisko i skąd byli”. Czasem zostawiali po sobie wota. Zakon Paulinów przebywał w Leśniowie przez 150 lat, aż do 1864 r., gdy klasztor uległ kasacie z rozkazu cara Aleksandra II, ale powrócili oni w 1936 r. i są tu do dziś. Klasztor odwiedza co roku około sto tysięcy pielgrzymów.

Ania


środa, 16 marca 2011

Ruina zamku średniowiecznego Hamrstejn











Niedaleko Liberca (6 km od Liberca w kierunku Decina) w północnych Czechach jest tajemnicza ruina zamku średniowiecznego Hamrstejn. Znajduje się w ona ponad wsią o nazwie Machnin, na niewielkim, zalesionym wzgórzu usytuowanym nad stacyjką kolejową „Machnin”. Niestety droga do zamku nie jest oznakowana, a można się tam dostać tylko pieszo.

Pierwsza wzmianka o warowni pochodzi z 1357, gdzie Bedřich z Biberstejna ślubuje wierność cesarzowi Karolowi IV. W czasie wojen husyckich, 1433 roku, zamek przeszedł w ręce husytów. Później często zmieniał właścicieli, a od 1558 r. jest już wzmiankowany jako pusty.

Zamek wzniesiono w XIV w. aby strzegł jednej z najstarszych hamerni w Czechach oraz drogi z Liberca do Żytawy. Wokół zamku znajdowały się kopalnie metali szlachetnych, ponadto wytapiano tu metale z rud żelaza, cyny i ołowiu, (które następnie uzdatniano lub przerabiano za pomocą młota poruszanego kołem wodnym.) Kopalnia i hamernia działały do XVIII w.

W latach 1856-59 wybudowano linię kolejową z Liberca do Żytawy, która przechodzi pod samym zamkiem. Również obok ruin jest wiadukt kolejowy nad Nysą Łużycką.

Dziś możemy podziwiać malownicze ruiny: fragmenty dwóch wież, mury budynku mieszkalnego oraz mur obronny.

Ania



sobota, 12 marca 2011

Tajemnicza góra Ślęża

Ślęża jesienią




Szlakiem archeologicznym na Ślęży




Będkowice i Ślęża zimą. Cmentarzysko kurhanowe







„TAJEMNICZA GÓRA ŚLĘŻA”














„Najstarsze ślady osadnictwa wokół Ślęży…”

Najstarsze ślady bytności na górze Ślęży pochodzą z młodszej epoki kamienia (neolitu). Pozostawiły je plemiona tzw. kultury pucharów lejowatych (3000-1700 r. p.n.e.). Znaleziskami z tego okresu jest na przykład figurka przedstawiająca barana z Jordanowa, związana najprawdopodobniej z kultem bóstw w zwierzęcej postaci. Człowiek z tamtego okresu zajmował się uprawą roli, myślistwem, łowiectwem i hodowlą zwierząt. Lepił z gliny naczynia, czasem pięknie ozdobione. Wiadomo, że w Jordanowie wydobywano wówczas nefryt, z którego wyrabiano siekierki i topory, zaś na pobliskiej Raduni eksploatowano serpentyn w tym samym celu. Na szczycie Raduni udało się odnaleźć toporek kamienny z tamtych czasów.


„Ślęża pod koniec epoki brązu i na początku epoki żelaza (1000-400 r. p.n.e.)…”

Najstarszy ośrodek kultowy na Ślęży mógł już istnieć u schyłku epoki brązu (1000-700 r. p.n.e.), gdy uformowała się lokalna grupa ślężańska kultury łużyckiej.

Na początku epoki żelaza (700-400 r. p.n.e.) Ślęża uchodziła już na pewno za świętą górę, na której oddawano cześć Słońcu. To z tego okresu pochodzą tzw. starożytne wały kultowe, których relikty odnajdziemy dziś na Ślęży, Raduni oraz Wieżycy. Wał kultowy na Ślęży otaczał jej wierzchołek, zaś jego wyraźne relikty widoczne w terenie i oznaczone kamienną tablicą możemy dziś ujrzeć nieopodal szczytu góry, przy żółtym szlaku – idąc od strony Przełęczy Tąpadłej. Również gdy zejdziemy tym samym szlakiem w stronę Sobótki, to niedaleko szczytu góry, po lewej stronie są też widoczne ślady wału, oznaczone kamienną tablicą informacyjną. Podobne wały kultowe zobaczymy też na stokach Raduni (tamten wał był niegdyś największy), gdzie oddawano cześć Księżycowi. Zaś na mniejszej Wieżycy, tuż pod samym szczytem, ujrzymy mniejsze relikty wału kultowego, w postaci drobnych, rozrzuconych kamyków. Na Wieżycy również oddawano cześć Słońcu. Wiadomo, że wały te składały się z luźnych, usypanych kamieni, większych i mniejszych, bez żadnej zaprawy. Prawdopodobnie w tych zamierzchłych czasach, mogli do kręgów, posiadać wstęp jedynie kapłani, którzy odprawiali w nich tajemnicze obrzędy i składali różne ofiary. Przed wejściem do kręgu kultowego, musieli podobno dokonywać tzw. ablucji, czyli oczyszczenia siebie poprzez obmycie się w źródle. Takie dawne źródełko ablucyjne znajduje się np. na szczycie Ślęży, po stronie schroniska turystycznego i masztu telewizyjnego. Dla ówczesnych ludzi, również drzewa, czy źródła na Ślęży były miejscami świętymi, czczono tu też siły przyrody, takie jak: burze czy deszcz. Wierzono, że Ślężę, Radunię i Wieżycę zamieszkują bogowie.


„Starożytne rzeźby kultowe ze znakami solarnymi – czy są dziełem ludności kultury łużyckiej z halsztatu czy Celtów  z okresu lateńskiego?...”

O kulcie solarnym na Ślęży świadczą też starożytne rzeźby kultowe, które w liczbie pięciu zostały w minionych wiekach odnalezione na Ślęży lub wokół niej. Wszystkie posiadają znak ukośnego krzyża X, czyli znak solarny. Najprawdopodobniej w tych odległych czasach były ustawione na szczycie Ślęży, przy czym z pewnością było ich więcej niż te pięć, które zachowały się do dziś. Nie wiadomo czy mogą one pochodzić z okresu wczesnej epoki żelaza czyli halsztatu (700-400 r. p.n.e.) i być dziełem ludności kultury łużyckiej, która wówczas zamieszkiwała Ślężę i jej okolicę czy też są dziełem trochę późniejszym, czyli Celtów i mogą pochodzić z około 400-200 r. p.n.e. W tym ostatnim okresie celtyckie plemię Bojów przybyło na Ślężę z południa i przejęło wierzenia poprzedników, przejmując też sanktuarium ku czci Słońca na szczycie Ślęży. Okres, w którym na Ślęży przebywali Celtowie nazywamy lateńskim i trwał on od 400 r. p.n.e. do 0 r. Któreś z tych dwóch kultur jest autorem starożytnych rzeźb kultowych. Są to kolejno: 

Grzyb, który dziś stoi przy sanktuarium św. Anny w Sobótce. Przedstawia on dolną część ludzkiej postaci, odzianą w szatę.  Nie ma głowy. 


Następna starożytna rzeźba kultowa, którą spotykamy wspinając się z sobótki na Ślężę to Mnich, w kształcie wielkiego kręgla. Stoi on przy asfaltowej drodze do Schroniska na Przełęczy pod Wieżycą. Został on znaleziony pomiędzy wsiami Maniów Wielki a Garncarsko. Z Mnichem wiąże się legenda mówiąca, iż jest to pradawny mnich, który nie sprawował się zgodnie ze złożonymi ślubami. Za karę został zamieniony w kamień, aby w ten sposób pokutować. Gdy uda mu się dotrzeć na szczyt Ślęży, ma nastąpić koniec świata.


W połowie drogi na szczyt Ślęży zobaczymy klatkę z dwoma kolejnymi starożytnymi rzeźbami kultowymi: Pannę z Rybą i Niedźwiedzia. Na obu są dobrze widoczne znaki solarne w postaci ukośnego krzyża X. Panna z Rybą to postać przyodziana w długą szatę, bez głowy i bez nóg. Oburącz trzyma rybę, na której widnieje znak solarny X. Rzeźba ta została odnaleziona pod szczytem Ślęży w 1733 roku i była przysypana kamieniami. Obok znajdziemy leżącego niedźwiedzia ze znakiem X na grzbiecie, który ma utrącone przednie łapy. Do obu rzeźb przylgnęła dawna legenda o dziewczynie, która co dzień przychodziła z koszem pełnym świeżych ryb, aby dokładnie w tym miejscu, gdzie dziś stoją rzeźby nakarmić młodego misia, który tu mieszkał. Jednak pewnego razu dziewczyna zaczęła droczyć się z dorastającym niedźwiedziem, nie chcąc dać mu ryby, wówczas ten, zezłoszczony odgryzł jej głowę. Miejscowi ludzie na pamiątkę tego zdarzenia wykuli dwie rzeźby i ustawili w tym miejscu. Istnieje też druga legenda, która mówi, że Postać z Rybą przedstawia Świętego Piotra, bowiem taka rzeźba na Ślęży jest wymieniana w dokumencie z 1209 roku jako kamień Piotra. Dziś wiemy jednak, że jest to na pewno rzeźba przedchrześcijańska, czyli starożytna. 



Już na samym szczycie Ślęży znajdziemy pod pięknym jaworem ostatnią starożytną rzeźbę kultową, czyli kolejnego Niedźwiedzia, zwanego też Dzikiem. Nie wiadomo bowiem kogo przedstawia, Dzika czy Niedźwiedzia. Ta rzeźba także posiada znak solarny X na brzuchu. Dawniej rzeźba ta stała lub leżała przewrócona przy tzw. Drodze Dzikiej Świni (nazwa pochodzi właśnie od tej rzeźby), czyli przy czerwonym szlaku, prowadzącym z Sobótki na Ślężę. 




„Okres wpływów rzymskich (0-400 r. n.e.)…”

Z okresu wpływów rzymskich (0-400 r. n.e.) archeolodzy znaleźli na Ślęży i wokół niej fragmenty ceramiki. Przyjmuje się, że te pięknie zdobione naczynia wykonane zostały przez Celtów, (już ustępujących z tych ziem) lub przez rodzimą ludność, która przejęła cechy ich kultury materialnej. 


„Okres wczesnośredniowieczny na Ślęży (od VII do XIV w.)…”

Z tego czasu pochodzi najstarsza udokumentowana wzmianka o Ślęży z kroniki biskupa Thietmara z Merseburga, żyjącego w latach 975-1018, który określa Ślężę jako „ Mons Silensis” i pisze dalej, że „Owa góra wielkiej doznawała czci u wszystkich mieszkańców z powodu swego ogromu oraz przeznaczenia, jako że odprawiano na niej przeklęte, pogańskie obrzędy”. W XIII w. Ślęża określana już jest słowami: Zlencz, Slencz – po staropolsku. Nazwa ta pochodzi prawdopodobnie od słowa „ślągły” czyli wilgotny, co wskazuje na warunki klimatyczne, panujące na Ślęży.

Także  z relacji  spisanej przez Geografa Bawarskiego (anonimowego mnicha), która powstała prawdopodobnie dla dynastii Karolingów, dla ich potrzeb militarnych około 845 roku, dowiadujemy się, że Ślężanie posiadają 15 grodów. Według tego źródła Ślężanie zamieszkiwali w tym okresie tereny nad Bystrzycą, Ślężą i Oławą.

I istnieje jeszcze jeden Dokument Praski (wystawiony przez cesarza Henryka IV dla biskupstwa praskiego) z roku 1086, w którym są wymieniane plemiona zamieszkujące Śląsk, w tym Ślężanie.


„Kamieniołomy granitu na stokach Ślęży…”

Na północno-zachodnich stokach Ślęży znaleziono szereg lejów, będących pozostałością po prymitywnych kamieniołomach z V-XIII wieku. Wytwarzano tutaj żarna, a rocznie na stokach Ślęży wykonywano od 40-200 kamieni żarnowych, które szły również na zbyt, np. w wikińskim Szlezwiku odnaleziono takie żarna pochodzące ze Ślęży.  


„Rezerwat archeologiczny w Będkowicach…”

Kolejnym ciekawym miejscem na Ślęży jest skansen wsi ślężańskiej w Będkowicach (rezerwat archeologiczny). Odtworzono tu trzy drewniane chaty, a także palisadę z bramą wejściową do grodu. Przed bramą stoją trzej wojowie, czuwający u wejścia. Skansen jest dziś wolno dostępny, zaś przy odrobinie szczęścia zastaniemy chaty wyposażone odpowiednio do ówczesnej epoki - otwarte. Gród plemienia Ślężan istniał tu od VIII- X/XI wieku.

Około 300 m dalej, w głębi lasu znajduje się cmentarzysko kurhanowe sprzed około 1200 lat (VIII/IX wiek) Przez cmentarzysko prowadzą dwa szlaki archeologiczne: czarny i czerwony - z misiem. W terenie są widoczne stożki grobowe (kurhany). Co najmniej dwa z nich zostały obramowane ogrodzeniem i są dlatego lepiej widoczne. W jednym z nich ustawiono nawet kiedyś dekorację pod postacią naczynia grobowego, zaś niejeden raz widziałam tu palące się znicze, ku pamięci tak dawno zmarłych… Na cmentarzysku, a także w wiosce widnieją dwie tablice informacyjne, z których możemy się dowiedzieć wielu ciekawych informacji. Cytaty pochodzące z nich znajdują się też w innym moim artykule na blogu pt. „Wioska Ślężan i cmentarzysko kurhanowe w Będkowicach sprzed około 1200 lat” z 17 marca 2012 roku.























Wiaty na terenie rezerwatu archeologicznego z tablicami informacyjnymi...

Droga z wioski Ślężan na cmentarzysko kurhanowe...




„Ślęża w średniowieczu – zmierzch pogańskiego kultu…”

W 1000 roku powstało biskupstwo we Wrocławiu i zaczęła się powoli zmniejszać liczba pogan.  Około 1038 r. na Śląsk najechał czeski władca Brzetysław, który miał w posiadaniu Ślężę do 1050 r., gdy Kazimierz Odnowiciel odzyskał Śląsk.

Dopiero w początku XII wieku Piotr Włostowic, który był palatynem księcia Bolesława Krzywoustego i właścicielem góry Ślęży, sprowadził tu zakon kanoników regularnych czyli augustianów z Flandrii (we Francji). Zbudował na szczycie góry dla nich kamienny romański kościółek oraz klasztor. (Dziś relikty tego romańskiego kościółka możemy oglądać w podziemiu obecnego kościoła). Na Ślęży posiadał on też gród kasztelański. Niedługo jednak wytrzymali mnisi na Ślęży, prawdopodobnie z przyczyn pogodowych, gdyż występują tu często deszcze, wilgoć, mgły i zimno, ogólnie częste załamania pogodowe (ślągły znaczy mokry). Najprawdopodobniej mnisi przenieśli się do Górki, gdzie Piotr Włostowic pozwolił im zamieszkać na terenie swego palatium możnowładczego. Tu powstał dla nich klasztor i romańska kaplica z XII wieku, która w późniejszych wiekach stała się prezbiterium dla dobudowanego gotyckiego kościoła. W 1810 roku, w czasie sekularyzacji klasztorów,  klasztor augustianów w Sobótce-Górce został zlikwidowany i przebudowany w stylu neorenesansowym. Tak zyskał dzisiejszy wygląd. Warto dodać, że w dokumentach Henryka Brodatego z pocz. XIII w. Górka jest wzmiankowana jako siedziba administracji klasztornej.

Przez 2000 lat na Ślęży czczono Słońce, lecz z nastaniem średniowiecza, i tu zawitało chrześcijaństwo…


„Lwy romańskie wokół Ślęży…”

W Sobótce, w Sobótce Górce i w Starym Zamku znajdziemy też ciekawe lwy romańskie, które zostały wyrzeźbione ze ślężańskiego granitu, wydobywanego w kamieniołomach na Ślęży i pochodzą z XII wieku. Były one ozdobami kościołów.

Zamek w Sobótce-Górce...


Lwy romańskie przy zamku w Sobótce-Górce...

Lew romański przy sanktuarium św. Anny w Sobótce...

Lew romański przy kościele św. Jakuba w Sobótce...


„Ślęża w czasie wojen husyckich – losy kamiennego zameczku (XV wiek)”…

W XIV w. na szczycie Ślęży powstał mały, niepozorny, kamienny zameczek. W czasie wojen husyckich, Ślęża została zdobyta przez dowódcę husytów Jana Kolde. W pobliskiej Niemczy gród został zajęty przez husytę Piotra Polaka. Obaj dowódcy po licznych walkach zostali schwytani przez mieszczan świdnickich i wrocławskich. Odprowadzono ich honorowo do granicy czeskiej, zaś zameczek na szczycie Ślęży zburzono, aby nie dawał więcej schronienia wrogom.


„Kaplica i dwa kolejne kościoły na szczycie Ślęży - XVI-XIX wiek…”

W XVI wieku augustianie wznieśli na Ślęży drewnianą kaplicę. W 1702 r. opat Jan Sievert wzniósł na szczycie góry pierwszy kościół kamienny. W 1834 r. strawił go pożar. Już w latach 1851-52 zbudowano drugi kamienny kościółek p.w. Nawiedzenia NMP, który szczęśliwie przetrwał do naszych czasów.




Kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny na Ślęży...


„Początki turystyki na Ślęży – XIX i XX wiek…”

Gdy w XIX wieku wzrosło ogólne zainteresowanie turystyką, Ślęża zaczęła stawać się celem wypraw turystycznych. Ludzie przypomnieli sobie o dawnych dziejach i zaczęli się bardziej interesować historią dotyczącą góry. W 1855 r. powstała monografia Ślęży autorstwa Sadebecka. Już w 1837 roku na szczycie powstało pierwsze małe, drewniane schronisko turystyczne, zwane Mechowym Domkiem. W latach 1851-52 zbudowano drugie, większe schronisko, które funkcjonowało przez około 100 lat, lecz około 1957 roku zostało rozebrane. W 1902 roku wzniesiono też budynek schroniska turystycznego, w którym dziś mieści się Dom Turysty im. Jana Zmorskiego. Warto dodać, że ten polski poeta i patriota, żyjący w XIX wieku, dokonał pamiętnego w dziejach Polski wpisu do księgi pamiątkowej w schronisku na Ślęży w 1848 roku, który brzmiał: „Na słowiańskiej góry szczycie, pod jasną nadziei gwiazdą, zapisuję wróżby słowa, wróci – wróci w stare gniazdo, stare prawo, stara mowa i natchnione Słowian życie”. W 1945 r. Ślęża znalazła się na powrót w granicach Polski.

Ania.



Starożytne wały kultowe. Radunia w Masywie Ślęży




Wokół góry Ślęży







Praga

Wycieczka do Pragi. Zapraszamy na spacer po praskich uliczkach i zwiedzanie najpiękniejszych zabytków!



Przez Rynek, w stronę Mostu Karola




Na Moście Karola




W stronę Katedry św. Wita




Wieża widokowa




Zegar




Most Karola




Hradcany




Loreta




Klasztor Stahov




Wyszogród



Fot. Anna Scheer


czwartek, 10 marca 2011

Pałac w Siedlimowicach









Pierwotny pałac w Siedlimowicach został zbudowany w XVI w., ale został on zburzony przez wojska szwedzkie w 1633 roku, w czasie wojny trzydziestoletniej. Dopiero w XVIII w. zbudowano tu nowy pałac, którego ruiny możemy podziwiać do dziś. Pałac za czasów świetności okazale wyglądał w stylu barokowym, a później, pod koniec XIX w., przebudowany został w stylu neorenesansowym. W czasie II wojny światowej uległ zniszczeniu i nigdy już nie został odbudowany.
Pałac miał cztery skrzydła, wzniesione wokół dziedzińca, jego wieża połączona była z pałacowym budynkiem, przejściem usytuowanym na wysokości drugiego piętra. Nad wejściem był neorenesansowy portal z datą 1875.
Do dziś zachowały się: fragmenty elewacji, wieża i portal, zniszczone ściany. Wokół pałacu jest spory, zaniedbany park przypałacowy oraz ruiny folwarcznych budynków.
Siedlimowice znajdują się około 12 km na północny-wschód od Świdnicy.

Źródło: www.dworypalace.travel.pl

Zdjęcia: Anna Scheer