Strony

Wyszukiwarka witryny

niedziela, 15 kwietnia 2012

„Nigdy nie zdobyty zamek Děvin, Czechy Północne”

Zamek ten znajduje się w Libereckim Kraju, nieopodal wsi Hamr na Jeziorze.

Ponad wsią Hamry, na stromej 100-metrowej skale, znajdują się mało znane, wolno dostępne ruiny zamku Děvin. Do dziś zachowały się tam: fragmenty murów budynku, murów obronnych, piwnice i zamkowa studnia.

Zamek został zbudowany jako strażnica ponad drogą do miasta Mimoň. Zamek powstał najprawdopodobniej przed 1250 rokiem. Później, zamek w latach 1253-78 był siedzibą króla czeskiego Przemysława Ottokara II.

Zamek za czasów swojej świetności składał się z: okrągłej wieży, budynku mieszkalnego, dziedzińca wewnętrznego, chronionego przez wysokie mury od strony zewnętrznej. Na dziedzińcu była głęboka studnia, w razie oblężenia umożliwiająca zapas wody... Wstęp do zamku górnego był możliwy tylko przez drzwi w wieży znajdującej się w niższym zamku i podgrodziu. Zamek miał kształt trójkąta.











Potem, od XIV do XVI w. zamek należał do rodu Vartemberków i był wówczas siedzibą Państwa Děvinskiego, do którego należały też okoliczne zamki, takie jak: Ralsko, Zakupy i Tolštejn.
W czasie wojen husyckich zamek nie był oblegany. Od XVI w. zamek przechodził z rąk do rąk. Być może ród Biberštejnów odrestaurował zamek w XVI w. w stylu renesansowym, gdyż znaleziono fragmenty sgrafitta na ruinach zamkowych z tamtych czasów… W 1631 roku zamek należał do Albrechta z Valdštejna. Pod koniec XVII w. zamek był już wzmiankowany jako pusty.

Ania.

Źródło – Hrady.cz

6 komentarzy:

wkraj pisze...

Podobno w Czechach nie ma góry, na której by nie było zamku lub ruin. To tak żartem, chociaż rzeczywiście jest to kraj zamkami stojący. Też lubię je zwiedzać.
Pozdrawiam

ZielonaMila pisze...

Lubię odwiedzać takie miejsca, ciekawe opowieść. Pozdrawiam

Ania27 pisze...

Może nie na każdej, bo było by ich za dużo, ale na wielu są podobne, czasami mało znane zamki...
Pozdrawiam, Ania.

Ania27 pisze...

Dzięki, w Czechach jest mnóstwo takich miejsc, gór z zamkami i ruinkami!!! Polecam zwiedzać!!!

Jacek Kw. pisze...

Mnie nie trzeba polecać zwiedzania Czech... ;-)
Uwielbiam czeskie klimaty (np. takie jak te ruiny) i właśnie planuję sobie niedługo wycieczkę do naszych płd. sąsiadów. :-)
Pozdrawiam.

Kris Beskidzki pisze...

Czas go widać pokonał. Niby mały kraj, ale bardzo bogaty w przeszłość.

Trochę mam daleko, ale po takich zachętach częściej Czechy będę odwiedzał. :)
Pozdrawiam i zapraszam do siebie. :)

Było łatwiej gdybyś mogła osunąć te potwierdzenia obrazkowe?