Strony

Wyszukiwarka witryny

wtorek, 23 kwietnia 2013

Wiosenne, górskie pejzaże Sokołowska



Gdy nastąpiły pierwsze ciepłe, wiosenne dni w tym roku, wybrałam się na wycieczkę w góry, aby podziwiać kwietniową, budzącą się powoli do życia przyrodę. Prędka decyzja zaprowadziła mnie do dolnośląskiej wsi o nazwie Sokołowsko, która jest położona u stóp Gór Suchych oraz w obrębie Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich.


Celem mojej wycieczki był szczyt, znajdujący się już w większości po czeskiej stronie –Ruprechticky Špičak (880 m n.p.m.) - jest to bowiem góra graniczna, ale przynależy jednak do Czech, gdyż tam znajduje się jej wierzchołek. Na południe od niej widnieje na mapie pasmo Javorich Hor. 


Według mapy, z Sokołowska można tam dotrzeć na dwa sposoby: pierwszym, który wybrałam był czarny szlak, łączący się później z zielonym, który wiedzie z kolei szczytem Gór Suchych i zarazem wzdłuż granicy państwa, lecz niestety droga leśna była jeszcze tak błotnista, że musiałam z niej zawrócić…


Drugie podejście wiodło czerwonym szlakiem rowerowym, znanym też Trasą Biegu Gwarków. I tu wycieczka stała się lepsza, ponieważ droga była prawie sucha. A ponadto wiodła malowniczą doliną, wzdłuż małego potoku, zaś po obu stronach były malownicze stoki górskie.


Dolina była z początku na otwartej przestrzeni, dopiero później na chwilę weszła w las, aby zaraz znów się z niego wyłonić. Szlak ten w pewnym momencie miał się połączyć z zielonym, po czym czerwony odchodząc w dół, miał zmierzać do schroniska „Andrzejówka” poprzez szczyt Waligórę, zaś zielony miał prowadzić dalej na Ruprechticky Špičak.


Mimo pięknej pogody, nie udało mi się dojść na szczyt góry, coś mi przeszkodziło tym razem… Mam nadzieję, że wkrótce powtórzę tę trasę i będę mogła pokazać również zdjęcia panoramiczne z metalowej wieży widokowej na Ruprechtickim Špičaku. Może barwy letniej przyrody będą wtedy jeszcze intensywniejsze i ładniejsze niż na zdjęciach, które zamieszczam poniżej.


Warto dodać, że z Ruprechtickeho Špičaka, można zejść też do czeskiej wsi o nazwie Ruprechtice, skąd często kursują pociągi jadące z Broumova do graniczącej z Polską miejscowości Mezimesti. 



 Konny wóz strażacki z 1839 roku we wsi...
 Drogowskazy i mapy w Sokołowsku...

 Zabytkowa zabudowa...

 Drewniane rzeźby w części uzdrowiskowej...


 Staw przy cerkwi...

 Na czarnym szlaku...
 Pejzaże na czerwonym szlaku...














 Cerkiew w Sokołowsku
Ania.

4 komentarze:

wkraj pisze...

Uwielbiam takie wiosenne spacery, gdy słonko już przygrzewa, ale jeszcze nie jest upalnie.
Pozdrawiam

Ania27 pisze...

Doskonale to rozumiem:) Zdecydowanie lepiej się wędruje gdy jest jeszcze umiarkowanie ciepło:) Pozdrawiam:)

Kris Beskidzki pisze...

Zawsze pod wrażeniem jestem jak świetnie oznakowane są skrzyżowania szlaków w Sudetach. A tak po za tym to super relacja. :)
Pozdrawiam serdecznie.

Magenka pisze...

Witaj
Najkrótsze, choć dość strome wejście na Ruprechticky Spicak jest od strony wsi Łomnica i jej przysiółka zwanego Ustroniem. Na końcu Ustronia, w samym lesie stary poniemiecki cmentarzyk.