Strony

Wyszukiwarka witryny

piątek, 17 maja 2013

„Sanktuarium Matki Bożej w Wambierzycach”


Wambierzyce są po raz pierwszy wzmiankowane w dokumencie z 1330 roku jako dobra należące do joannitów z Kłodzka. Przypuszcza się jednak, że mogły zostać założone już w 1253 roku przez czeskiego króla Przemysła Ottokara II, który mógł tu sprowadzić wówczas tkaczy z Turyngii i Miśni.

Z historią założenia sanktuarium i zarazem powstaniem tu znanego miejsca kultu Maryjnego wiąże się ciekawa legenda, z której dowiadujemy się, że niejaki Jan z Raszkowa w 1218 roku modląc się do Matki Bożej odzyskał tu cudownie wzrok. Było to podobno tuż obok miejsca gdzie dziś wznosi się bazylika, zaś wtedy było tam tylko drzewo ze skromną kapliczką… Według legend ludzie prędko ustawili pod drzewem kamienną płytę ołtarzową, kropielnicę oraz świecznik, aby można tu było odprawiać mszę świętą... Dziś w wewnętrznym korytarzu otaczającym bazylikę, możemy oglądać ten kamienny ołtarz, kropielnicę i świecznik. Prawdopodobnie już w 1263 roku wzniesiono tu pierwszy drewniany kościół, który z czasem stał się za mały dla przybywających tłumnie wiernych…

Gdy Wambierzyce przestały się znajdować w rękach joannitów, przechodziły z prywatnych rąk do rąk przez kolejne wieki…

Prawdopodobnie pierwszy murowany kościół powstał nieopodal legendarnej kapliczki w początkach XV wieku, niestety w czasie wojen husyckich cała wieś została zniszczona, co osłabiło też ruch pielgrzymkowy. Na przełomie XVI i XVII wieku kościół znalazł się w rękach ewangelików i dopiero w 1628 roku ponownie odzyskali go katolicy. Kolejne zniszczenia przyniosła wojna trzydziestoletnia, kiedy to wieś oraz kościół zostały doszczętnie spalone w 1645 roku.

Pod koniec XVII wieku, kolejny właściciel Wambierzyc i pobliskiego pałacu w Ratnie Dolnym - Daniel von Osterberg, postanowił odbudować kościół. Także wtedy zaczęto wznosić kaplice Drogi Krzyżowej na Wzgórzu Kalwarii Wambierzyckiej, naprzeciw świątyni. W czasie budowy kościoła odkryto tuż obok źródełko z wodą, uznając, że jest ono cudowne. Wambierzyce były już wtedy znanym miejscem kultu Maryjnego. Nazywane tez były „Śląską Jerozolimą”… Nowy kościół budowano w latach 1695-1710, ale już w 1711 roku został rozebrany, gdyż jego konstrukcja się waliła.

Na szczęście już w 1715 roku przystąpiono do budowy nowego kościoła, która trwała do 1725 roku. Budowę tę i obecny kształt bazyliki zawdzięczamy hrabiemu Frantzovi Antonovi von Gőtzen.

Przez cały XIX wiek zarówno w kościele jak i na Wzgórzu Kalwarii Wambierzyckiej były prowadzone prace renowacyjne. Niektóre barokowe rzeźby zastępowano wtedy nowymi, a kaplice przebudowano.

Od 1936 roku kościół jest podniesiony do rangi bazyliki mniejszej przez papieża Piusa XI.

Po 1945 roku bazylika znalazła się w rękach jezuitów. Obecnie jest bardzo znanym miejscem pielgrzymkowym. Co roku przybywają tu setki tysięcy pielgrzymów z Polski i z zagranicy do cudownej figurki Matki Boskiej, którą w 1980 roku Papież Jan Paweł II ukoronował koronami papieskimi.

Dziś możemy zwiedzać przepiękne sanktuarium Matki Bożej w Wambierzycach, wejść na Wzgórze Kalwarii Wambierzyckiej, ujrzeć też bazylikę ze wzgórza, gdzie ukaże nam się też wspaniała panorama na Szczeliniec Wielki i Góry Stołowe w tle… A na wzgórzu, warto dodać, stoją sobie cztery tajemnicze, porzucone dzwony kościelne oraz urocze kapliczki w polu…

Cale Wambierzyce są bogate w liczne kapliczki i przedstawienia scen figuralnych z życia Jezusa Chrystusa, gdziekolwiek się nie obejrzymy, prawie zawsze natkniemy się na jakąś figurkę bądź kapliczkę… Dodaje to niesamowitego uroku tej miejscowości, która nie na darmo nazywana jest „Dolnośląską Jerozolimą”...
 Widok ze schodów bazyliki na wzgórze z Wambierzycką Kalwarią...
 Liczne obrazy znajdują się w korytarzu wokół kościoła...

 Ołtarz kamienny z XIII wieku...



 Wewnątrz kościoła...
 Barokowa ambona...


 Ołtarz boczny ze św. Janem Nepomucenem...
 Ołtarz główny z cudowną figurką Matki Bożej...
 Płaskorzeźba w krużgankach...
 Bazylika widziana z drugiej strony...
 Ostatnia wieczerza...



 Kalwaria Wambierzycka...

 Panorama ze wzgórza kalwaryjnego na bazylikę...
 Scena Ukrzyżowania...
 Na szczycie wzgórza...
 Panorama ze wzgórza...

 Stare dzwony...


 Bazylika, a w tle Szczeliniec Wielki...

 Święta Wilgefortis 




Wewnątrz świątyni możemy podziwiać jej barokowe wnętrze, przede wszystkim cudowną figurkę Matki Bożej Wambierzyckiej na ołtarzu głównym, barokową ozdobną ambonę symbolizującą hymn Magnificat, misternie rzeźbiony ołtarz główny i ołtarze boczne autorstwa wiedeńskiego artysty Karola Flackera oraz wspaniały obraz na sklepieniu autorstwa Bonery, pochodzącego z Włoch malarza, przedstawiający Nawiedzenie NMP, z XVIII wieku. 

W Wambierzycach warto też obejrzeć ruchomą szopkę.

Ania.

Źródło - Słownik geografii turystycznej Sudetów - Góry Stołowe"



1 komentarz:

ZielonaMila pisze...

Fantastyczny post, cieszę się że mogę czytać opowieści o takich interesujących miejscach, piękne zdjęcia:) Pozdrawiam