Strony

Wyszukiwarka witryny

czwartek, 13 czerwca 2013

„Kamieniec Ząbkowicki i jego zabytki, Dolny Śląsk”

Kamieniec Ząbkowicki to duża wieś, przypominająca wyglądem miasteczko. Leży ona m.in. na trasie kolejowej Świdnica-Kłodzko, jest usytuowana niedaleko takich miast jak Ząbkowice Śląskie, Bardo Śląskie czy Kłodzko.

Archeolodzy odkryli ślady świadczące o tym, że już w okresie kultury łużyckiej teren dzisiejszego Kamieńca Ząbkowickiego był zamieszkały.

Czeski kronikarz Kosmas w 1094 roku wspomina zamek Kamgruk (Kamenz), usytuowany podobno w miejscu gdzie później wzniesiono klasztor. Później zamek Kamgruk popadł w ruinę.

Już około 1210 roku został tu założony klasztor augustianów. Gdy Vinzenz von Pogrell (Pogorzel), właściciel Kamieńca, wstąpił do zakonu augustianów, to popadł w konflikt z opatem wrocławskim i następnie uzyskawszy zgodę od samego papieża oraz od księcia Henryka Brodatego, przystąpił do budowy klasztoru augustianów, w miejscu gdzie poprzednio znajdował się zamek Kamenz.

Jednak w 1247 roku augustianie z powodu niegospodarności powrócili do Wrocławia, a klasztor przekazano cystersom. Klasztor w rękach cystersów rozwijał się dużo lepiej, wkrótce zakonnicy przystąpili do kolonizacji okolicznych terenów i zyskali liczne przywileje.

Niestety w trakcie wojen husyckich, w XV wieku, wiele wsi należących do klasztoru oraz sam klasztor zostały zniszczone. W 1524 roku wielki pożar strawił odnowione zabudowania klasztorne.
 Widok na Kamieniec Ząbkowicki...
 Zamek i kościół neogotycki...
 Wejście na teren dawnego opactwa...
 Figura Świętej Trójcy...
 Gotycki kościół Wniebowzięcia NMP...
 Dawny wirydarz...

 Kamieniecka Izba Pamiątek (drzwi z lewej) i dawne zabudowania klasztorne......
 Gotycki kościół...
 Fundamenty dawnego dziedzińca...


 Zabytkowa fontanna z XVIII wieku...
Pałac opata z 1683 roku...
 Zamek w Kamieńcu Ząbkowickim...









 Neogotycki kościół Trójcy Świętej...

Także w czasie wojny trzydziestoletniej (XVII w.), klasztor został obrabowany i zniszczony, a okoliczne wsie, należące do cystersów, złupione. Po 1680 roku, zakonnicy przystąpili do odbudowy zabudowań klasztornych. W XVIII wieku wyposażono kościół gotycki w barokowy wystrój.

Również w czasie wojen śląskich klasztor został zrujnowany. W 1810 roku dobra kościelne uległy kasacie, wówczas niestety rozkradziono część wyposażenia kościoła i klasztoru, w tym część cennego księgozbioru.

Już w 1812 roku, Fryderyka Luiza Wilhelmina, kupiła dobra po cystersach, a w 1838 roku dobra odziedziczyła księżna Marianna Orańska.

To właśnie ona przystąpiła od razu do budowy rezydencji pałacowo-zamkowej na Zamkowej Górze. Projektantem zamku, który możemy podziwiać do dziś, był Karl Friedrich Schinkel, zaś kontynuacją jego budowy zajął się po jego śmierci Ferdinand Martius, który również zbudował kościół neogotycki u stóp Góry Zamkowej w 1885 roku, także na życzenie księżnej Marianny.

Dziś możemy zwiedzać odpłatnie zamek, oraz oglądać gotycki kościół Wniebowzięcia NMP wraz z zabudowaniami poklasztornymi, w tym z pałacem opackim z 1683 roku, a także z przylegającymi do bryły tego kościoła fundamentami średniowiecznego wirydarza, który był otoczony przez trzy skrzydłowy budynek klasztorny z krużgankiem na zewnątrz. Można też zajrzeć do Kamienieckiej Izby Pamiątek.

Przed kościołem stoi też barokowa figura przedstawiająca Świętą Trójcę, a od strony ulicy do kościoła prowadzi brama i most nad młynówką, przed którym zachowały się dwie barokowe figury: św. Florian i św. Jan Nepomucen.

Ania.

Źródło – Słownik geografii turystycznej Sudetów. 


3 komentarze:

wkraj pisze...

Również polecam tę miejscowość. Małe bywa piękne i tak jest tym razem. Spędziłem tam spaniałe popołudnie. Warto odwiedzić tę miejscowość.
Pozdrawiam

Medart pisze...

Gdy ostatni raz byłem w Kamieńcu Ząbkowickim, lokalne dresy pod zamkiem urządzały zawody w chlaniu spirytu i paliły trawę;) A zapytani o drogę okazali się bardzo chętnymi przewodnikami. Uwielbiam tę nieprzewidywalność autochtonów :) Zamek straszył wtedy kiepskim wyglądem i grobową atmosferą. Widzę jednak że idzie ku lepszemu. Oby...

Ania27 pisze...

Zgadzam się z tobą, i również polecam! Ania.