Strony

Wyszukiwarka witryny

czwartek, 27 lipca 2017

„Zamek średniowieczny w Liticach nad Orlici, Czechy”

Niedaleko miasta Rychnov nad Knežnou, na południe od pasma Gór Orlickich, wznosi się na niewielkim wzgórzu, ponad wsią Litice nad Orlici, średniowieczny zamek. Można tu przyjechać np. pociągiem, zaś stacja kolejowa znajduje się 1,5 km od zamku. W samych Liticach nie ma nic ciekawego, po drodze minęłam tylko jakąś rozległą fabrykę, jedynie tuż przed samym skrętem do zamku, znajdziemy się nagle w całkiem uroczym zakątku, w którym jest kilka starych domów, a w jednym z nich jest nawet restauracja.

 Stacja kolejowa w Liticach nad Orlici...


 Stare domy w Liticach, nieopodal zamku...

 Restauracja pod zamkiem...
 W lewo należy skręcić do zamku...
 Drewniana dzwonnica...





 Most nad fosą i brama wejściowa do zamku...






 Wnętrza zamkowe z gablotami i ekspozycją...

 I stare ryciny...
 Kolekcja herbów...





Okno...
 Widoki z wieży...

 Okienka na wieży...



W dole duża fabryka w Liticach nad Orlici...
Wieża zamkowa z dziedzińca... 




Właśnie przy niej należy skręcić na wzgórze zamkowe, skąd jest 500 m do mostu nad fosą i bram zamku. Po drodze napotkamy jeszcze zabytkową, drewnianą dzwonnicę, która malowniczo wkomponowuje się w wiejski, górski krajobraz. Sam zamek został założony w końcu XIII wieku przez ród Drslaviců, gdy zaczęła się kolonizacja tych ziem. Jego położenie na Pogórzu Orlickim (Podorlicka Pahorkatina), ponad doliną rzeki Dzikiej Orlicy, na zalesionym wzgórzu, sprzyjało pełnieniu obronnych funkcji. Gdy w 1427 roku zamek stał się własnością króla Jerzego z Poděbradów, rozpoczęto rozbudowę zamku. Później, po śmierci króla Jerzego, zamek otrzymał Vilem z Pernštejna, a potem zamek zaczął tracić na znaczeniu i już w 1562 roku był pusty. Na przełomie XIX i XX wieku zabezpieczono ruiny, a w latach 30-tych XX wieku przeprowadzono rekonstrukcję zamku.

Dziś zamek wygląda wspaniale i prawie w niczym nie przypomina ruiny. Wstęp jest płatny, ale mając bilet, można wejść do pomieszczeń zamkowych na pierwszym i drugim piętrze, gdzie są urządzone wystawy - w gablotach i na tablicach, gdzie zobaczymy np. stare ryciny przedstawiające zamek w Liticach i inne okoliczne warownie. Dalej można wdrapać się na wieżę, by podziwiać dosyć zalesioną okolicę. Cały zamek wraz z wieżą widać dobrze jedynie z dziedzińca.

Warto dodać, że nieopodal, bo ok. 4 - 5 km dalej znajduje się drugi średniowieczny zamek  - Potštejn, na wysokim wzgórzu ponad wsią o tej samej nazwie. Oba zamki łączy czerwony szlak, wiodący doliną rzeki Dzikiej Orlicy (Divoka Orlica).

Ania.
Źródło – Folder pt. „Hrad Litice”, dostępny w kasie na zamku.





piątek, 21 lipca 2017

„Sobieszów i zamek średniowieczny Chojnik, Karkonosze”

Sobieszów to obecnie dzielnica Jeleniej Góry. Jest on położony na wys. 348-440 m n.p.m. na granicy Karkonoszy i Kotliny Jeleniogórskiej. Dawniej była to wieś, a została ona założona razem z zamkiem Chojnik, w XIV wieku, być może jako osada służebna przy zamku. Jej właścicielami od początku aż do 1945 roku był ród Schaffgotschów. Dopiero pod koniec XIX i na początku XX wieku, gdy rozpoczęło się na dobre zainteresowanie Karkonoszami, Sobieszów stał się popularnym letniskiem; można było tu np. wynająć tragarzy z lektyką lub zamówić zjazd rogatymi saniami z gór. Na rozwój ruchu turystycznego miało duży wpływ doprowadzenie linii kolejowej z Jeleniej Góry do Sobieszowa (1891 rok) i jej przedłużenie do Szklarskiej Poręby (1902 rok), a także uruchomienie linii tramwajowej z Jeleniej Góry do Sobieszowa (1900 rok). To z tego okresu pochodzą również zabytkowe wille, w których powstawały wówczas nowe hotele i pensjonaty.

Z Sobieszowa prowadzi szlak na średniowieczny zamek Chojnik, który jest głównym celem przyjeżdżających tu turystów. W samym Sobieszowie, możemy obejrzeć zabytkowy kościół p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa, który został wzniesiony  w latach 1744-45 jako ewangelicka świątynia. Na jego szczycie widnieje też sygnaturka. Wewnątrz znajdziemy drewniane, barokowe wyposażenie, m.in. obraz Chrystusa Dobrego Pasterza przedstawionego na tle zamku Chojnik, kościoła św. Marcina i Karkonoszy; od 1947 roku jest to kościół katolicki.

W Sobieszowie znajduje się też drugi kościół, p.w. św. Marcina, położony na niewielkim wzgórzu w centrum miejscowości. Jego pozostałością ze średniowiecza jest tylko wieża, stojąca osobno, zaś bryła samego kościoła pochodzi z końca XVIII wieku.

 Potok Wrzosówka w Sobieszowie...

 Głowna ulica w Sobieszowie, w tle ruina zamku Chojnik...



 Stara, ładna zabudowa...

 Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa...
 Sygnaturka...
 Drewniana dzwonnica...

 Pomnik legendarnej księżniczki Kunegundy...



 Kapliczka w drodze na zamek Chojnik...
 I restauracja po drodze...
 Źródło Kunegundy - przy czerwonym szlaku...

 Na zamek Chojnik prowadzi również Szlak Papieski...


 Na punkcie widokowym po drodze...
 Przed zamkiem...


 Dziedziniec z pręgierzem...

 W lecie zamek oblegają tłumy turystów...

 Tablica upamiętniająca odwiedziny zamku przez ks. Karola Wojtyłę w 1956 roku...
 Wieża zamkowa...


 Widoki z wieży...

 Karkonosze ze Śnieżką...
 Stawy w Podgórzynie...

 Dziedziniec zamkowy...

 Z prawej strony na skałach jest jeszcze jeden punkt widokowy...
 W stronę Jeleniej Góry i Kotliny Jeleniogórskiej...



 Zbliżenie na Śnieżkę...

 Zdjęcia panoramiczne z wieży zamkowej...



 Boczny taras wokół zamku...


 Ryciny pokazujące jak wyglądał zamek w XIV i XVII wieku...

 Wyjście z zamku czarnym i żółtym szlakiem...


W Sobieszowie natkniemy się też na miłą niespodziankę - w niewielkim parku, w centrum, na ławeczce siedzi sobie uśmiechnięta księżniczka. Jest to współczesna drewniana rzeźba, przedstawiająca… księżniczkę Kunegundę z zamku Chojnik, który wznosi się ponad jej twarzą. Autorem rzeźby jest lokalny artysta – Piotr Jagielski. O Kunegundzie jest pewna bardzo znana legenda. Była to okrutna władczyni. Zdecydowała bowiem, że poślubi jedynie mężczyznę, który na koniu i w zbroi okrąży mury zamkowe… Wszyscy kandydaci spadali w przepaść, a Kunegunda się śmiała. Znalazł się jednak pewien śmiałek, który dokonał tego czynu. Odrzucił on następnie rękę księżniczki Kunegundy, aby pokazać jej jak okrutne ma serce. Wzgardzona i zrozpaczona księżniczka rzuciła się w przepaść, również z murów zamkowych. Dziś księżniczka z Chojnika siedzi pod zamkiem, na ławce w Sobieszowie i uśmiecha się do wszystkich przechodzących obok niej… 

Sam zamek to jeden z najlepiej zachowanych i najpiękniejszych średniowiecznych zamków na Dolnym Śląsku. Z Sobieszowa dojdziemy do niego w około godzinę. Do wyboru mamy dwa szlaki: czarny i czerwony. Czarny jest stromy, zdecydowanie trudniejszy, zaś czerwony łagodniejszy, choć troszkę dłuższy.

Dobrze zachowane ruiny zamkowe wznoszą się na zalesionym wzgórzu o tej samej nazwie co zamek, na wys. 627 m n.p.m. Zamek zbudowano w latach 1355-64. Prawie od samego początku zamek należał do rodu Schaffgotschów i przez długie wieki był ich siedzibą rodową. Zamienił się w ruinę dopiero w 1675 roku, gdy spłonął od uderzenia pioruna. Dziś możemy zwiedzać zamek za niewielką opłatą, aby wejść na dziedziniec, gdzie siedząc na ławkach, pod rozłożystym drzewem, możemy posłuchać o historii zamku (tekst leci na okrągło z głośnika) oraz obejrzeć średniowieczny pręgierz. Następnie warto, właściwie wprost należy wdrapać się na wieżę, by ujrzeć niesamowitą panoramę roztaczającą się na wszystkie strony, widać świetnie Karkonosze wraz ze Śnieżką, Sobieszów, Jelenią Górę i w ogóle Kotlinę Jeleniogórską, a także stawy w Podgórzynie i zbiornik wodny w Sosnówce. Widoki przy dobrej pogodzie zapierają dech w piersiach...

Dalej można obejść zamek z różnych stron, skąd także są wspaniałe widoki, albo zejść czarnym i żółtym szlakiem w stronę Podzamcza lub Zachełmia, bądź dalej zielonym szlakiem do Jagniątkowa, zaś trasa ta podobno jest też piękna widokowo. Niestety tym razem nie udało mi się tam już dotrzeć...

Ania.


Źródło – „Słownik Geografii Turystycznej Sudetów – Karkonosze” – pod redakcją Marka Staffy i folder pt. „Jelenia Góra – Sobieszów” wydany przez Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej w Jeleniej Górze.