Strony

Wyszukiwarka witryny

poniedziałek, 3 lipca 2017

„Miasteczko Štramberk na Morawach, Czechy”

Štramberk to perełka pośród miasteczek na Morawach. Nazywany jest nawet ze względu na swój wygląd Morawskim Betlejem. Przede wszystkim, gdy tu przyjechałam spodobała mi się stara, drewniana zabudowa miasteczka i wnosząca się wysoko ponad te niskie domy średniowieczna wieża zwana Trubą, która stanowi pozostałość zamku średniowiecznego. Atrakcjami, na które nie starczyło mi czasu były m.in.: Bila Hora czyli Biała Góra, wznosząca się ponad miastem na wys. 557 m n.p.m. wraz z wieżą widokową oraz jaskinia Šipka, w której w 1880 roku odkryto szczątki neandertalskiego dziecka.

Tuż ponad rynkiem wznosi się na Zamkowym Wzgórzu (432 m n.p.m.) jedyna pozostałość średniowiecznego zamku, który powstał na przełomie XIII/XIV wieku, pełniąc funkcje obronne. Podanie głosi, że zamek zbudowali templariusze. Niestety pod koniec XVIII wieku zamek częściowo się zawalił, więc rozebrano go, pozostawiając jedynie wieżę. W 1903 roku wieżę udostępniono turystom jako punkt widokowy.




 Drewniane domy i wieża zamkowa w tle...





 W rynku...
Między domami są schody na wieżę zamkową...



 Wieża zamkowa - Truba...

 Na wieży...
 Widoki z Truby...



Bila Hora...





 Uliczka z drewnianymi domami...



 Fontanna w rynku...


Warto dodać, że samo miasteczko zostało założone w 1359 roku przez Jana Jindřicha Luksemburskiego, królewicza i margrabiego morawskiego (młodszy brat cesarza rzymskiego Karola IV i syn króla czeskiego Jana Luksemburskiego), ale wcześniej, bo już w drugiej połowie XIII wieku istniała tutaj osada.

Na wieżę można wejść schodami z rynku i podziwiać z niej przepiękne widoki na Štramberk, Bilą Horę i całą okolicę. Zejść można ścieżką w przeciwnym kierunku, która wkrótce łączy się z jedną z ładniejszych uliczek w Štramberku, złożonej z drewnianych chat.

Ciekawostką jest, że w niemal każdym sklepie spożywczym w Štramberku można kupić Štramberskie Uši, czyli lokalny wyrób - pierniki w kształcie uszu, z różnymi dodatkami smakowymi lub bez nich. Wyrób ten pochodzi już ze średniowiecza, zaś receptura tych pierniczków podobno nie zmieniła się od wieków.

Według legendy w 1241 roku, gdy Tatarzy najechali bliską okolicę Štramberka, bardzo ulewne deszcze sprawiły, że obóz wroga usytuowany w dolinie został kompletnie zalany wodą; Tatarzy się potopili, a mieszkańcy Štramberka niebawem znaleźli tam wór z odciętymi uszami chrześcijan, które Tatarzy planowali wysłać swojemu chanowi na dowód swego zwycięstwa nad nimi…


Ania.

2 komentarze:

Meg pisze...

Piękna zabudowa drewniana, może zachwycić!
Serdeczności: )

makroman pisze...

Legenda całkiem realna, na Morawach podobnie jak na Pogórzu przybory wody bywają wysokie i gwałtowne.

Mi się miasteczko z Betlejem nie kojarzy, znacznie bardziej z Kazimierzem.