Strony

Wyszukiwarka witryny

poniedziałek, 11 czerwca 2018

„W Ogrodzie Ziół i Krzewów Karkonoskich i w Dolinie Wilczego Potoku, Karkonosze”

Wiosną wybrałam się odwiedzić bardzo ciekawe miejsce w Karkonoszach. Znajduje się ono jeszcze w samym Karpaczu, w Wilczej Porębie, na górskiej łące, oddalonej już nieco od zabudowań Karpacza. Jest to Centrum Informacyjne Karkonoskiego Parku Narodowego. Urządzono tutaj Ogród Ziół i Krzewów Karkonoskich, w którym zgromadzono wiele okazów roślin leczniczych, występujących w tych górach. Są to zioła, z których w minionych wiekach laboranci produkowali lecznicze, ziołowe mikstury. Już od czasów średniowiecza z leczniczych roślin miejscowa ludność wyrabiała różne leki. Od laborantów na przestrzeni wieków można było kupić lecznicze: maści, proszki, olejki czy napary. Laborant, zwany też alchemikiem zrywał w górach, w znanych sobie najlepiej miejscach odpowiednie rośliny, przy czym ludzie mawiali, że zioła te rosną w ogrodach Ducha Gór (czyli Karkonosza lub Liczyrzepy, zwanego też przez laborantów Korzennikiem).

Laboranci mieli swoje chaty, w których odbywała się produkcja leków. Na parterze znajdowało się laboratorium z przyrządami potrzebnymi do destylacji ziół, np. kotłami i chłodnicami, w izbie obok odbywała się produkcja i porcjowanie leków, do czego służyły np. młynki, sita i moździerze. W magazynie laboranci składowali surowce i gotowe leki. Na poddaszu była suszarnia, gdzie suszono zerwane zioła i korzenie. Jedynie laboranci znali tajne receptury, według których wyrabiali lecznicze mikstury. W ogródku, tuż obok domu laboranta, rosły niektóre zioła. Dziś obok Ogrodu Ziół i Krzewów stoi Domek Laboranta, który można zwiedzać. Niestety jest on otwarty od środy do niedzieli i dlatego nie udało mi się go zwiedzić.

O pracy i wyglądzie laboranta zachował się w literaturze fragment opisujący jego osobę, autorem przytoczonego tekstu jest Benjamin Schmolock: „W tej wsi, Karpaczu, swój dom miał znany laborant. Krążył on ze swoim żmijowym i ziołowym kramem od targu do targu. Był postacią niezwykłą; wielkiej postawy, ubrany cały na zielono, miał na głowie niesamowity wieniec z różnych ziół i równie niesamowitą brodę. Wokół szyi wisiały mu żywe żmije. Na plecach nosił motykę do kopania korzeni. Powoływał się na takie wyjątkowe korzenie, które posiada, a które prowadzą do uzdrowienia nawet wtedy, jeśli ktoś oślepł na skutek uroku rzuconego przez czarownicę”.

 Kościółek w Karpaczu, przy drodze do Centrum Informacyjnego 
Karkonoskiego Parku Narodowego...

 Do Centrum Informacyjnego Karkonoskiego 
Parku Narodowego, droga wiedzie przez las...



 Po drodze jest łąka, z której dobrze widać Śnieżkę...




 Majowe kwiaty i motyl...

Budynek  Centrum Informacyjnego 
Karkonoskiego Parku Narodowego...

 Wokół jest wielka łąka...


 Ogród Ziół i Krzewów Karkonoskich...
 Domek Laboranta...


 Wstęp do Ogrodu jest darmowy...


 W Ogrodzie Ziół i Krzewów Karkonoskich...













 Pierwsza tablica informacyjna - Ekosystemy łąkowe...
 Niewielkie kaskady na Wilczym Potoku...

 Podmokła łąka...


 Widok na Karkonosze...

 Kolejna tablica - Martwe drewno...


Tablica - Przebudowa drzewostanu...

 Wiosenne, górskie kwiatki...

 Wilczy Potok...







 Kolejny przystanek - Paśnik...

 Widok na Karkonosze...
Przystanek - Archiwum genetyczne jodły pospolitej...

 Tutaj należy zawrócić, jest to przy betonowym moście...
 Można też pójść dalej, w stronę Śnieżki...
 Motylek...
Potok Łomniczka...

Przystanek - Betonowy most...
 Betonowy most nad Łomniczką...

 Wracamy inną trasą, czyli żółtym szlakiem...


 Przy drodze płynie Łomniczka...

 Ostatni przystanek - Budki dla ptaków i nietoperzy:)



W dużym drewnianym budynku obok, w którym mieści się Centrum Informacyjne Karkonoskiego Parku Narodowego, można też obejrzeć multimedialną prezentację w formacie 3D, która ukazuje najciekawsze lub wyjątkowe miejsca w Karkonoszach. Można też zobaczyć trójwymiarowy model dotykowy Karkonoszy, czyli 10 animacji, które dokładnie odzwierciedlającą rzeźbę terenu różnych miejsc, np. Kotła Wielkiego Stawu z jeziorem polodowcowym. Niestety wystawy te także są czynne od środy do niedzieli, więc nie udało mi się ich zobaczyć. Dokładne informacje o Centrum  Informacyjnym Karkonoskiego Parku Narodowego w Karpaczu są na stronie: http://www.cikpn.kpnmab.pl/centrum-informacyjne-kpn.html

Nie był to jeszcze koniec atrakcji tego dnia, gdyż wokół Centrum Informacyjnego Karkonoskiego Parku Narodowego, wytyczono ścieżkę turystyczną pt. „Dolina Wilczego Potoku”. Ścieżka wiedzie leśnymi drogami, jej długość wynosi 3,6 km i jest ona co chwile okraszona tablicami informacyjnymi, których jest osiem. Kolejno są to przystanki: 1- Mapa ścieżki turystycznej, 2 – Ekosystemy łąkowe w Karkonoskim Parku Narodowym, 3 – Rola martwego drewna w lesie, 4 – Przebudowa drzewostanów, 5 – Wilczy Potok, 6 – Paśnik, 7 – Archiwum genetyczne jodły pospolitej, 8 – Budki dla ptaków i nietoperzy. Na ścieżce nie ma żadnych dużych wzniesień, zaś cała droga powrotna do punktu wyjściowego, która zaczyna się obok nowego, betonowego mostu nad potokiem Łomniczką, prowadzi już lekko w dół. Od betonowego mostu można też zacząć się wspinać żółtym szlakiem na Śnieżkę lub do schroniska nad Łomniczką, które jest po drodze, a odległość ta wynosi stąd 1,7 km.

Po drodze dwa razy minęłam Wilczy Potok, a w powrotnej drodze przez jakiś czas towarzyszył mi potok Łomniczka. Prawie całą drogę szłam przez las, a dwa razy ukazał mi się ładny widok na Karkonosze. Trasa jest bardzo przyjemna i nadaje się na około dwugodzinny spacerJ


Źródło – Folder „Przewodnik po ścieżce turystycznej „Dolina Wilczego Potoku”.


Ania.


3 komentarze:

Agnieszka Krawczyk pisze...

Pojechałabym tam i to bardzo chętnie, tym bardziej że kocham chodzić po górach. Do takiego ogrodu też chętnie zawitałabym, nie miałam pojęcia, że taki istnieje. hehe No przeuroczo tam jest, śliczne zdjęcia. Bardzo lubię takie posty, można całkowicie zatopić się w innym świecie, odkryć coś nowego, dowiedzieć się czegoś ciekawego. :) Pozdrawiam serdecznie. :)))

Maciej Beskidnick pisze...

Miejsce w którym bym na pewno się nie nudził. Tereny piękne. Dawno tam nie byłem. Nie wiem kiedy znów tam trafię, ale bardzo bym chciał.

wkraj pisze...

Interesujące miejsce nam pokazałaś. Dla mnie nieznane, wydaje się, że chyba świeżo założone. Propozycja spaceru całkiem ciekawa, są i widoki i ścieżki prowadzące wzdłuż strumieni. Takie spacery bardzo lubię.
Pozdrawiam.