Strony

Wyszukiwarka witryny

sobota, 17 marca 2012

„Wioska Ślężan i cmentarzysko kurhanowe w Będkowicach sprzed około 1200 lat”

Ślęża od strony Będkowic...
Brama wejściowa do grodu...

Chorągiewka z orłem...


Wojownicy strzegący wejścia do grodu...












Teren wioski ślężańskiej...







Wioska plemienia Ślężan...


Obraz wewnątrz jednej z chat...


Wnętrze drugiej chaty...


Drewniana wiata...









Stare tablice informacyjne...






Las wokól cmentarzyska kurhanowego...






Tablica informacyjna na cmentarzysku...








Pierwszy stozek kurhanowy na cmentarzysku...Drugi stozek kurhanowy przy czerwonym szlaku...


Trzeci stozek kurhanowy przy leśnej drodze...


Naczynie gliniane...





Korony drzew na cmentarzysku...






Stare kamienne tablice informacyjne...













We wsi Będkowice, na najniższych stokach Ślęży znajduje się odtworzona prastara osada Ślężan i cmentarzysko kurhanowe sprzed 1200 lat. Wejścia do grodu strzegą trzy drewniane rzeźby wojowników…



Dziś możemy podziwiać drewnianą bramę wejściową i dwie odtworzone chaty z wioski Ślężan. Są też stare tablice kamienne zebrane w dwóch miejscach, z terenu góry Ślęży bądź innych grodzisk w Polsce, np. Bolesławiec – ruina grodu, czy Wały Śląskie… Są one już dzisiaj obrośnięte mchem, a niektóre nawet połamane… Informują o istnieniu innych grodów bądź np. rzeźb kultowych na Ślęży. Jest tez drewniana wiata i kilka tablic na temat wioski…




Około 300 metrów za wioską Ślężan, znajduje się, w lesie, zachowane cmentarzysko kurhanowe sprzed 1200 lat. Wytyczona, wąska ścieżka (czarny szlak archeologiczny – z misiem) prowadzi nas pośród słabo widocznych stożków kurhanowych, gdzie składano spalone szczątki… Również przy czerwonym szlaku archeologicznym, czyli przy głównej, leśnej drodze możemy obejrzeć trzy odtworzone grobowce, w jednym ustawiono nawet ostatnio imitację starego glinianego naczynia… Warto dodać, że nawet dziś miejscowa ludność ustawia znicze na kurhanach, ku czci i pamięci zmarłych tak dawno temu…


Napis umieszczony pod wiatą, na terenie grodziska w Będkowicach, cytat:


„Grodzisko w Będkowicach”

„U podnóża góry Ślęży, około 700 m na północny zachód od wsi Będkowice na skraju lasu, zachował się wczesnośredniowieczny zespół osadniczy obejmujący gród, osady, cmentarzysko kurhanowe, kultowy krąg kamienny oraz staw. Gród zbudowano na krawędzi wysoczyzny, na planie owalu. Jego wymiary wynoszą 65 x 75 m. Najstarszy gród pierwotnie otoczony był palisadą. Po zniszczeniu pożarem w VIII/IX wieku, wał odbudowano w konstrukcji przekładkowej, z pionowym, drewnianym licem zewnętrznym, który także został spalony.
Kolejnej odbudowy wału dokonano w konstrukcji skrzyniowej w IX/X wieku. Szerokość wału wynosiła 9-11 m. Zachowana wysokość – 2 m. Do grodu prowadziło wejście od strony wschodniej. Zabudowa grodu rozmieszczona była dookolnie, w pobliżu wału.

W fazie starszej zabudowę grodu tworzyły domostwa częściowo zagłębione w ziemię. Z kamiennymi paleniskami oraz jamami gospodarskimi. W fazie młodszej zbudowano domy drewniane, naziemne, o konstrukcji zrębowej, z dachem dwuspadowym, wspartym na sochę i ślemię lub półsoszki z palenicami lub piecami kopułkowatymi w narożnikach. Przy ścianie szczytowej jednego budynku dobudowano pomieszczenie gospodarcze. Gród pierwotnie był dwuczłonowy, rozdzielony fosą od zachodu. Funkcjonował w VIII-X/XI wieku. Ludność zamieszkująca gród i osadę należała do prapolskiego plemienia Ślężan. Zmarłych chowano w kurhanach położonych w odległości 400-800 m na południowy zachód od grodu.
Wieś Będkowice wzmiankowana jest w 1209 roku, w dokumencie Henryka Brodatego, księcia śląskiego.”


Napis umieszczony na tablicy informacyjnej, na cmentarzysku kurhanowym w Będkowicach, cytat:

„Stożkowate nasypy widoczne wśród lasu w ilości około 50 to kurhany – mogiły wczesnopolskiego plemienia Ślężan usypane w VIII/IX wieku. Badania archeologiczne wykazały, że w tym czasie zmarłych palono na stosie z drewna. Szczątki zmarłych i przepalone kawałki drewna składano w obrębie nasypu. W niektórych kurhanach znaleziono czworokątne komory kamienne obudowane belkami drewnianymi. Wzmacniały one konstrukcje grobowca, chroniły przed zniszczeniem. W kilku kopcach znaleziono kamienne płyty – stelle, być może wskazujące na pozycję społeczną pochowanych w nich osób. Wewnątrz kurhanów, niekiedy w ich zewnętrznych partiach archeolodzy odkryli liczne fragmenty naczyń z gliny wyciosanych w VIII/IX wieku. Zapewne w nich składano żywność w czasie obrzędów ku czci zmarłych. Ci, którzy to uczynili zbudowali pobliską osadę i gród Pozostałości osady zostały także zbadane. Ślady grodu są dobrze zachowane.”


Do Będkowic można dojechać autobusem z Sobótki albo ze Świdnicy.

Ania.


9 komentarzy:

wkraj pisze...

Od lat Ślężę kojarzę z plemieniem Ślężan, dla których to byłą górą świętą. Teraz widzę, że w okolicy jest wioska Ślężan i ich cmentarzysko. Wszystko ładnie się uzupełnia i jest kolejną atrakcją w okolicy. Można np. wybrać się na cały weekend, jeden dzień góra, drugi wioska.
Pozdrawiam

Meg pisze...

...ciekawie odtworzone...

Serdeczności!

Jacek Kw. pisze...

Witam.
W Będkowicach kiedyś byłem, chyba jakoś w drodze na Radunię...
Ciekawe miejsce, z tego co pamiętam nam nie udało się wejść do tych domków. :-(
Miło powspominać...
Pozdr.

Anonimowy pisze...

fajny blog. Przypadkiem trafiłem. Super wycieczki. Ci rycerze strzegący są też zagadkowi ...

Ania27 pisze...

Dzięki... Pozdrawiam, Ania.

Ania27 pisze...

Witaj:) Na zwiedzenie Ślęży i poznanie wszystkich jej tajemnic rzeczywiście warto poświęcić więcej niż tylko jeden dzień!
Pozdrawiam, Ania.

Ania27 pisze...

Witaj Meg! Dzięki za wszystkie komentarze:) Ania.

Ania27 pisze...

Cześć Jacek, tak, faktycznie domki są pozamykane na kłódkę ... i może tak jest lepiej, przynajmniej nie zniknie z nich wystrój... Pozdrawiam, Ania.

Katarzyna Czarnecka pisze...

Domki są 3 - dwa obok siebie tu pokazane i jeden bardziej schowany bliżej bramy :) Jeszcze 2009 służył za graciarnie, nie wiem jak teraz