Strony

Wyszukiwarka witryny

piątek, 4 stycznia 2019

Zamek Rogowiec w Górach Suchych

Ruiny zamku Rogowiec znajdują się w Górach Suchych w Sudetach Środkowych, niedaleko wioski Grzmiąca i Jedliny-Zdroju. Początek szlaku (żółtego) znajdziemy w Grzmiącej na ul. Wiejskiej, gdzie możemy zostawić samochód. Czeka nas ok. 50 minutowy spacer w średnio trudnym terenie, bo jest to najwyżej położony zamek w Polsce. Znajduje się na wysokości 823 m.n.p.m. Ze szczytu roztacza się szeroka panorama. Na wschodzie i północnym wschodzie widać Góry Sowie, na północy Góry Wałbrzyskie, na zachodzie i południu Góry Kamienne. Niedaleko ruin znajduję się malownicza Skalna Brama oraz punkt widokowy nad niewielkim urwiskiem z panoramą Głuszycy oraz Gór Sowich. To bardzo wdzięczne miejsca na krótką wycieczkę, a na szczycie znajdziemy miejsce do odpoczynku. Szlak jest bardzo mało uczęszczany, więc jest to idealna propozycja dla osób szukających spokoju :)










Milena


czwartek, 3 stycznia 2019

Teneryfa - Wulkan Teide - najwyższy szczyt w Hiszpanii

Pico del Teide – szczyt wulkaniczny o wysokości 3718 m n.p.m. jest najwyższym szczytem w Hiszpanii i najwyższym szczytem na jakiejkolwiek atlantyckiej wyspie. Stożek wulkanu wraz z ogromną kalderą o średnicy do 15 km i obwodzie około 40 km oraz otaczającą je równiną, objęty jest od 1954 roku ochroną w ramach Parku Narodowego Teide (hiszp. Parque Nacional del Teide). Park zajmuje 18 900 ha powierzchni, co czyni go piątym co do wielkości parkiem narodowym w Hiszpanii. W 2007 roku park wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
"Kosmiczne" krajobrazy, niesamowite widoki oraz kręta, wymagająca umiejętności droga, to główne atuty tego miejsca.  Jadąc od wioski Vilaflora, będziemy mijać punkty widokowe, na których warto się zatrzymać w wyznaczonych do tego zatoczkach oraz Muzeum Etnograficzne Juana Évora, gdzie przedstawiono różne aspekty tradycyjnej kultury wyspy, tj. wnętrze wiejskiego domostwa, piwnice winiarskie, budynki historyczne. Punkty widokowe na trasie, gdzie warto się zatrzymać to: Boca Tauce, Zapato de La Reina, a przede wszystkim Mirador Llano de Ucanca.














Milena

środa, 12 grudnia 2018

Masyw górski Teno i Wąwóz Masca - Teneryfa

Wąwóz Masca to jedna z najbardziej spektakularnych widokowych tras samochodowych oraz miejsce częstych wędrówek trekkingowych. Oryginalna roślinność, unosząca się nad szczytami mgła oraz niezapomniane widoki sprawiają, że to miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić podczas zwiedzania wyspy. Zjazd krętą, stromą i wąska górską drogą pozostaje długo w pamięci, zwłaszcza kierowcy ;) Zapraszam do obejrzenia fotorelacji:













Milena

środa, 5 grudnia 2018

Teneryfa - Wyspy Kanaryjskie, Hiszpania

Teneryfa - jedna z Wysp Kanaryjskich, słynie z pięknych i nietypowych plaż otoczonych wulkanicznymi skałami. Nazywana jest "kontynentem w miniaturze" ze względu na kilka typów krajobrazu i kilka stref klimatycznych na niej występujących. Jest dosyć mała (około 80 km długości i 50 km szerokości), więc można ja zwiedzić wzdłuż i wszerz podczas tygodniowego pobytu. Najkorzystniej zakupić na lotnisku, w punkcie Lycamobile, kartę Bono Bus, którą ładujemy w systemie pre-paid np. 15, 25, 50 euro i jeździmy do wyczerpania środków. Ja zdecydowałam się na wynajęcie samochodu, ponieważ nasza grupa liczyła 5 osób, a koszt biletów i licznych przesiadek zniechęcił nas do korzystania z komunikacji miejskiej. Skorzystaliśmy z wypożyczalni Cicar. Noclegi zarezerwowaliśmy, jak zwykle, na booking.com i polecam apartamenty Parque Verde
gdzie, po intensywnym zwiedzaniu, można było odpocząć przy hotelowych basenach :) Tygodniowy pobyt w apartamencie 2-osobowym to koszt ok. 800 zł w szczycie sezonu. Lot ok. 1200zł. Wspomnienia bezcenne :D Zapraszam do obejrzenia fotorelacji:

Widok z samolotu na górujący nad wyspą wulkan Teide. Lot trwał ok 5 godzin, wyspy znajdują się zaledwie 300 km droga morską od Sahary.

Typowa roślinność południowej części wyspy.

 Playa san Miguel De Abona

 Playa de La Tejita, w tle Montana Roja (Czerwona Góra). U podnóża góry zatoczki dla nudystów...


Po drugiej stronie Czerwonej Góry, która można obejść ścieżkami wyznaczonym w rezerwacie przyrody, znajduje się punkt widokowy oraz Playa de Montana Roja, która upodobali sobie miłośnicy windsurfingu i kitesurfingu, ze względu na panującą tam wietrzną pogodę.

 Playa El Duque z pięknymi widokami i promenadą.






 Playa de Las Gaviotas - widok z punktu widokowego Mirador Las Teresitas.


 Playa de Las Teresitas - widok z punktu widokowego Mirador Las Teresitas. Północna część wyspy z niższymi temperaturami i najpiękniejszą plażą, na którą złocisty piasek przywieziono z Sahary...



Milena

poniedziałek, 22 października 2018

„Jesień w Górach Kamiennych i Wałbrzyskich”

Wczesną jesienią odwiedziłyśmy malownicze, górskie okolice położone na południe od Wałbrzycha, nieopodal granicy z Czechami. Przyjechałyśmy najpierw do Głuszycy, skąd postanowiłyśmy się przejść drogą asfaltową przez wsie: Grzmiąca, Rybnica Mała, Rybnica Leśna, aż do Unisławia Śląskiego. Po około 3 km znalazłyśmy się w uroczym miejscu - w Dolinie Rybnej. Zobaczyłyśmy tutaj stary, szachulcowy dom z 1713 roku, stojący na zakręcie, a ponad nim wznosiły się stromo zalesione ściany Gór Wałbrzyskich – po prawej stronie drogi i Gór Suchych (wchodzą w skład Gór Kamiennych) - po lewej stronie drogi. Idąc odtąd dalej, aż do Rybnicy Leśnej, cały czas po obu stronach drogi mija się te dwa pasma górskie.

Pierwotnie dom szachulcowy był młynem, lecz gdy w XIX zaczęli wędrować tędy pierwsi turyści zmierzający np. do ruin zamku Rogowiec i dalej wgłąb Gór Suchych, ówczesny właściciel otworzył tu karczmę. W ten sposób młyn został przekształcony w gospodę. Dziś w pięknym domu szachulcowym znajduje się Gospoda Sudecka Doliny Rybnej, w której można znaleźć noclegi. Nieopodal, tuż za zakrętem jest też smażalnia ryb z ogródkiem letnim na wolnym powietrzu, w której można zjeść różne smażone, świeże ryby hodowane w stawie, położonym tuż obok.

 Kościół p.w. Chrystusa Króla w Głuszycy...

 Wczesnojesienne krajobrazy...

 Źródło z pitną wodą, znajduje się w miejscu, 
gdzie czerwony szlak odchodzi w prawo od drogi, 
w stronę stacji kolejowej w Jedlinie Zdroju...

 Gospoda Sudecka (Alpengasthof) Doliny Rybnej...


 Po drugiej stronie drogi jest smażalnia ryb...
Smażalnia ryb w Dolinie Rybnej...



 Domy w Rybnicy Małej...

 W Rybnicy Małej...



 Ta droga, odchodząca w prawo, 
wiodła w Góry Wałbrzyskie...
 Skaliste ściany i las...







 Za lasem wyszłyśmy na otwartą przestrzeń...

 I wyłoniły się widoki na Góry Suche...


 Góry Suche...



 Droga, którą szłyśmy...




 Pola i lasy...




 Pierwsze zabudowania Rybnicy Leśnej...


 Drewniany kościół w Rybnicy Leśnej, 
znajduje się nieopodal głównego skrzyżowania we wsi...

 Dzwonnica...






 Droga z Rybnicy Leśnej do Unisławia Śląskiego...
 Na ostatnim planie - Masyw Dzikowca i Lesistej Wielkiej...

 Po prawej widać było Góry Wałbrzyskie...






 Jesienne pejzaże...



 Stado koni na łące...


 Masyw Dzikowca i Lesistej Wielkiej był cały czas przed nami...



 Ruina kościoła ewangelickiego w Unisławiu Śląskim...


Budynek dawnej pastorówki i ruina kościoła:)

Następną osadą, którą minęłyśmy była Rybnica Mała. Po drodze, dwa razy odchodziły już szlaki w stronę Gór Wałbrzyskich oraz Gór Suchych. Szlaki te wiodły np. w stronę ruin zamku średniowiecznego Rogowiec i położonego jeszcze dalej schroniska górskiego „Andrzejówka” na Przełęczy Trzech Dolin, w Górach Suchych. My jednak nigdzie nie skręcałyśmy z drogi asfaltowej, podążając cały czas dalej w stronę Rybnicy Leśnej. Gdy wreszcie za Rybnicą Małą, po obu stronach drogi skończyły się położone blisko niej lesiste wzgórza, wyszłyśmy na otwartą przestrzeń. Od razu wyłoniły się przepiękne widoki na Góry Suche, w jesiennej szacie.

Po chwili byłyśmy już w Rybnicy Leśnej, gdzie skręciłyśmy od razu do zabytkowego, drewnianego kościoła z 1608 roku. Jest to kościół p.w. św. Jadwigi Śląskiej. Świątynia jest ogrodzona kamiennym murem, tuż przy świątyni stoi też dzwonnica. Wewnątrz znajduje się cenne i bogate wyposażenie: drewniany ołtarz z 1611 roku, który przedstawia Ukrzyżowanie i Ostatnią Wieczerzę - dawniej ołtarz ten stanowił prawdopodobnie część tryptyku, drewniana ambona z 1610 roku, drewniana chrzcielnica z 1630 roku, organy z XVIII wieku, empory otaczające nawę z trzech stron i oryginalne ławki z XVII wieku. Zachował się także dzwon z 1608 roku.  Niestety na co dzień kościół jest zamknięty i nam nie udało się zobaczyć jego wnętrza.  

Teraz już pozostała ostatnia część wycieczki, czyli przejście drogą asfaltową z Rybnicy Leśnej do Unisławia Śląskiego. Tutaj również oglądałyśmy ładne, jesienne krajobrazy: po prawej widać było łagodne wzgórza Gór Wałbrzyskich, a z lewej strony szczyt Bukowiec w Górach Kamiennych i dalej Stożek Wielki, na którym stoi niska drewniana wieża widokowa. Ale najładniejszy widok był cały czas przed nami – na masyw Dzikowca i Lesistej Wielkiej. Potem doszłyśmy już do wsi Unisław Śląski, gdzie od razu znalazłyśmy się przy ruinie dawnego kościoła ewangelickiego z lat 1741-42. Po drugiej wojnie światowej kościół ten został całkowicie opuszczony, a dziś znajduje się w stanie całkowitej ruiny. Przy kościele stoi zachowany, szachulcowy budynek dawnej pastorówki. Nieopodal jest też czynny katolicki kościół p.w. Wniebowzięcia NMP.

Tutaj nasza piesza wycieczka już się zakończyłaJ

Ania.

Źródło – „Słownik Geografii Turystycznej Sudetów – Góry Kamienne” i "Dolny Śląsk, kraina zamków, katedr i wulkanów" - Marek Perzyński.