Strony

Wyszukiwarka witryny

wtorek, 22 maja 2012

„Siedliska Tomaszowskie na Roztoczu”

Na Roztoczu Południowym, tuż przy granicy z Ukrainą, jest położona malownicza miejscowość Siedliska Tomaszowskie. Znajduje się tu unikatowy rezerwat „Jalinka”, w którym występują liczne pomniki przyrody,  dęby, jodły i skamieniałe drzewa. Już w średniowieczu Jan Długosz opisywał te skamieniałe drzewa, jako odłamane gałęzie lub ścięte drzewa, które po kilku latach nagle zamieniają się w krzemień. Pnie tych drzew pochodzą sprzed 13 milionów lat. Więcej informacji o tym jak dochodzi do tego skomplikowanego procesu można znaleźć na stronie Siedlisk Tomaszowskich: http://www.siedliska.com.pl/drzewa_skamieniale .

Warto dodać, że we wsi założono muzeum poświęcone tym osobliwościom natury i zgromadzono w nim wiele takich okazów. W muzeum są też liczne trofea myśliwskie i sprzęty gospodarstwa domowego. Opłata za wejście do muzeum jest dobrowolna.

Również przy kościele parafialnym z 1903 roku w Siedliskach, możemy podziwiać na łące, kilka przykładów skamieniałych drzew, którym nadano wdzięczne nazwy, np. Jan Paweł II. Dodatkowo obok kościoła utworzono w dzwonnicy grotę NMP wykonaną z drobnych kawałków skamieniałych drzew.

Siedliska pełne są pamiątek przyrodniczych i sakralnych. Znajdują się tu dwie kaplice na wodzie: kaplica św.Floriana, tuż przy kościele. Jest to nowa kapliczka. Wewnątrz niej jest drewniana figurka św. Floriana, ufundowana w 2008 roku przez miejscowych: kanonika, leśniczego i strażaków.  Przed nią jest studnia, podobno z leczniczą wodą.

Kościół parafialny z 1903 roku. Wewnątrz posiada cenny zabytek – późnobarokowa figurę Jezusa Chrystusa przywiezioną z kościoła w Rawie Ruskiej (Ukraina).
 Kaplica na wodzie, św. Floriana
 Figurka św. Floriana w kapliczce
 Grota NMP w dzwonnicy
 Pomnik Jana Pawła II przed kościołem
 Figurka Maryji w grocie

 Wnętrze kościoła parafialnego...
 Skamieniałe pnie na polanie...
 Polana ze starymi drzewami, pomnikami przyrody...


 Krzyż upamiętniający bitwę polsko-turecką...
 Skamieniałe drzewa w Muzeum we wsi...



 Cerkiew św. Mikołaja
 Figurka św. Mikołaja przed cerkwią
 Dzwonnica przed cerkwią
 Cerkiew św. Mikołaja
 Kaplica na wodzie, św. Huberta
 Figurka Matki Bożej



Dalej, możemy podziwiać polanę z licznymi okazami starych drzew, np. dębów, uznanych za pomniki przyrody.

Jest też ukryty przy leśnej drodze krzyż, upamiętniający miejsce bitwy, którą stoczyły wojska polskie dowodzone przez hetmana Jana Sobieskiego, późniejszego króla Jana III Sobieskiego, ze sprzymierzeńcami wojsk tureckich – Tatarami w 1672 roku. Tak głosi napis umieszczony pod krzyżem.

Kolejnym obiektem we wsi, jest kamienna, greckokatolicka cerkiew św. Mikołaja, pochodząca z 1901 roku. Powstała w miejscu starszej, drewnianej cerkwi z 1831 roku. Obecnie jest remontowana. Obok stoi drewniana dzwonnica z 1834 r. i kapliczka z figurką św. Mikołaja.

Kilkaset metrów od cerkwi i muzeum, w lesie, jest kolejna drewniana kaplica św. Huberta na wodzie, nad potokiem Prutnikiem. Została wzniesiona w latach 20-tych XX wieku.  Poprzednio też była tu kaplica z XIX w., ale została rozebrana ze względu na jej zły stan techniczny. Przed kapliczką jest pomost drewniany, na którego końcu widnieje kamienna figurka Matki Bożej. Zaś wewnątrz kaplicy była ikona przedstawiająca św. Mikołaja Biskupa i Wniebowzięcie NMP. Być może ikona ta pochodziła z pobliskiej cerkwi, ale niestety podczas remontu kaplicy zaginęła i została zastąpiona innym obrazem.

 Z kapliczką wiąże się legenda, która mówi o tym jak pewien pasterz niechcący uderzył batem postać kobiecą, która mu się ukazała. Postać ta rozpłynęła się w wodzie i więcej się nie pojawiła. Szybko miejscowa ludność ustaliła, że to Maryja ukazała się pasterzowi i chciała coś mu powiedzieć, ale gdy ten ją niechcący ugodził batem - zniknęła. Ludność postanowiła wystawić kapliczkę aby przeprosić Maryję. Wkrótce źródłom wokół kapliczki przypisano lecznicze bądź cudowne właściwości i do kapliczki na wodzie zaczęli się schodzić pielgrzymi.

Ania.



5 komentarzy:

wkraj pisze...

Twoimi zdjęciami obudziłaś moje wspomnienia. Te kapliczki na wodzie są bardzo popularne na Roztoczu. W ogóle ta kraina zasługuje na bliższe poznanie. Mało już jest takich miejsc, gdzie można tak blisko obcować z naturą. Dawniej dość dobrze poznałem ten rejon i z przyjemnością bym tam powrócił.
Pozdrawiam

Ania27 pisze...

Kapliczki na wodzie są przepiękne, i charakterystyczne dla Roztocza. Stanowią bardzo uroczy element w tamtejszym krajobrazie... A Roztocze wiosną aż prosi się o odwiedzenie. Pozdrawiam, Ania:)

Jacek Kw. pisze...

Te kapliczki na wodzie - super!
W ogóle bardzo ciekawie... a dla mnie to zupełnie obce tereny...

Dorota pisze...

Okolice Siedlisk totalnie mnie zauroczyły. Całe Roztocze jest ciekawe, a w tamtym roku zapuściłam się aż pod granicę z Ukrainą I okazuje się, że mam jeszcze wiele do zwiedzenia. Dzięki za info w notce, na pewno wybiore się do tego muzeum skamieniałych drzew. Pozdrawiam

Ania27 pisze...

Na Roztoczu byłam tylko raz, kilka lat temu, i mnie także zauroczyło to co można tam podziwiać: stare cerkwie, kapliczki na wodzie, piękne lasy i urzekające widoki... Pamiętam muzeum, które jest na przeciwko cerkwi, rzeczywiście warto je odwiedzić przy okazji pobytu w tamtej okolicy. Pozdrawiam.