Strony

Wyszukiwarka witryny

czwartek, 4 października 2012

„Drewniane domy w Czechach”

Jedną z rzeczy, która najbardziej zauroczyła mnie w Czechach, są liczne drewniane domy, często również o konstrukcji zrębowej. Chaty te wyglądają jakby wyjęte były z jakiejś bajki, zwłaszcza gdy spotykamy je na wsi. Zadbane, pięknie wtapiają się w krajobraz i dodają uroku otoczeniu. Są też w miastach, przykładem jest Ulica Ciekawa w Jilemnicach (Karkonosze), która składa się niemal w całości z takich drewnianych domów.

Niektóre z nich są na pewno domami o konstrukcji zrębowej. Domy zrębowe pochodziły z epoki baroku (XVIII i XIX wiek) i są pamiątkami architektury ludowej z tamtego okresu.
Dom zrębowy na prostokątnym fundamencie składał się z dużej izby mieszkalnej, sieni, komory i pomieszczenia gospodarczego. Przeważnie był jednopiętrowy. Na zewnątrz był często ganek z balustradą łączący się z poddaszem poprzez drewniane słupy. Na zewnątrz były drewniane ściany zrębowe, zabielane zaprawą murarską.

Na fotografiach wybrane drewniane domy w Czechach.

Ania.

                                          Olešnice v Orlickich Horach


 

                                  
 
 Deštne v Orlickich Horach
 

 Adršpach
 Bartošovice v Orlickich Horach


 Harrachov
 Jilemnice - Ulica Ciekawa







 Bezděkov nad Metuji



5 komentarzy:

wkraj pisze...

Właśnie dla takich widoków często zapuszczam się do Czech lub na Słowację. Naprawdę warto się wybrać na dłuższą wycieczkę.
Pozdrawiam

Sol i Alien pisze...

Super. Niektóre przypominają mi drewniane domy na rodzimym Podlasiu. Kiedyś było ich mnóstwo w moim mieście. Obecnie większość już wyburzono, bo rozlatywały się ze starości. Ale na podlaskich wsiach wciąż jest ich mnóstwo... :)
Pozdrawiam ciepło,
Sol :)

Meg pisze...

...bajka!
Serdeczności!

Jacek Kw. pisze...

Też bardzo lubię takie klimaty...:-)
Szczególnie, że u naszych południowych sąsiadów (na Słowacji też) te drewniane domy są przeważnie bardzo zadbane.. aż przyjemnie popatrzeć... :-)
Pzdr.

Ania27 pisze...

Tam jeszcze ich nie widziałam, Słowacja jest jeszcze dla mnie niepoznana raczej:) Ale pamiętam twój post o Vlkolincu, są rzeczywiście przepiękne, pozdrawiam, Ania.