Strony

Wyszukiwarka witryny

piątek, 20 września 2013

„Chochołów – żywy skansen na Podhalu”

Kilka kilometrów na północny-zachód od Zakopanego leży nieduża wieś Chochołów. Wyróżnia się ona charakterystyczną zabudową. Jest bowiem w dużej części złożona z zabytkowych góralskich chat z przełomu XVIII/XIX wieku, które są do dziś zamieszkałe. Dlatego Chochołów nazywany jest też „żywym skansenem”. Chaty te dawnym zwyczajem, który tu panuje, są myte z zewnątrz wodą z mydłem przed każdą Wielkanocą.

Wśród kilkudziesięciu chat jest jedna, w której urządzono Muzeum Powstania Chochołowskiego. Powstanie to miało miejsce 21 lutego 1846 roku. Wówczas miejscowi górale wystąpili przeciwko Austriakom. Dowodził nimi miejscowy organista i nauczyciel Jan Andrusikiewicz, lokalny poeta Julian Goslar i trzech okolicznych księży. Najpierw powstańcy nocą zdobyli dwa posterunki celne: w Chochołowie i w Witowie, gdzie zarekwirowali broń, a także poniszczyli słupy graniczne. Powstanie szybko stłumiono, a około stu buntowników uwięziono na krótki czas, gdyż szczęśliwie uwolniono ich z okazji Wiosny Ludów, która nadeszła w 1848 r.

Na pamiątkę tych wydarzeń postawiono we wsi figurę św. Jana Nepomucena. Stoi ona tyłem do wsi Czarny Dunajec, ponieważ podburzeni górale stamtąd pomagali w stłumieniu powstania chochołowskiego…

Warto dodać, że powstańcy chochołowscy myśleli, że dołączają do ogólnonarodowego powstania, które miało wybuchnąć tego samego dnia, jednak wieść o jego odwołaniu nie zdążyła do nich dotrzeć na czas…

W Chochołowie jest też neogotycki, murowany kościół p.w. św. Jacka z końca XIX wieku. Wcześniej stał tu drewniany kościół z XVII wieku.

 Muzeum Powstania Chochołowskiego...
 Kapliczka...
 Ulica w Chochołowie...

 Stare chaty...









 Figura św. Jana Nepomucena...

 Napis na cokole...
 Święty Florian...

 Kościół św. Jacka



Można też udać się stąd samochodem na Słowację, ponieważ Chochołów graniczy z Suchą Horą.

Ania.

Źródło – Wikipedia.


5 komentarzy:

wkraj pisze...

Miejscowość zachwyca uroczymi chałupami z bali. Jest czysto i odświętnie. Bez trudu znalazłem tam nocleg i nie był przesadnie drogi. Jak napisałaś, miejscowość może stanowić bazę na wypady w Tatry zachodnie po słowackiej stronie, zawsze to troszkę taniej. Udane zdjęcia.
Pozdrawiam

Mad pisze...

Urocze miejsce :)

Jacek Kw. pisze...

Świetne miejsce. Lubię takie skanseny...
Świetnie pokazany przez Ciebie... :-)
Pzdr.

Ania27 pisze...

Dzięki:)

Quor pisze...

Na takim blogu pewnie znajdzie się jakiś miłośnik Podhala, który chciałby wziąć udział w konkursie dotyczącym tego regionu? Gdyby ktoś był chętny to zapraszam http://www.nagrodobiorcy.pl/wygraj-aparat-fotograficzny-w-konkursie-poznaj-podhale-do-30-03-2018/