Strony

Wyszukiwarka witryny

niedziela, 2 kwietnia 2017

„Miasto Rožnov pod Radhoštěm i Wołoskie Muzeum w Przyrodzie, Czechy”

Latem wybrałam się na kilka dni na sam wschód Czech, do miasta o nazwie Rožnov pod Radhoštěm. Jest on położony w obszarze turystycznym nazywanym Beskidy-Wołoszczyzna (Beskydy – Valašsko). Warto dodać, że nazwa Wołoszczyzna pochodzi od pasterzy owiec – Wołochów, którzy przybyli na te ziemie już w XIII wieku i zmieszali się z tutejszą ludnością, łącząc wspólne zwyczaje, dzięki czemu narodziła się kultura, której ślady dziś odnajdujemy w pamiątkach architektury ludowej i tutejszym folklorze.

Samo miasteczko jest centrum turystycznym i bazą wypadową dla najbliższej okolicy, zwanej po czesku „Rožnovskiem”. Miasto słynie z najstarszego i jednego z największych skansenów na wolnym powietrzu w Europie Środkowej o nazwie „Wołoskie Muzeum w Przyrodzie”. Skansen ten został założony już w 1925 roku i składa się z trzech części, które można zwiedzać całkiem oddzielnie, a są to: Małe Drewniane Miasteczko, Młyńska Dolina i Wołoska Wioska. Przeniesiono tu rozmaite budynki: chaty, kościół, itp. z samego Rožnova oraz z regionu Wołoszczyzny.

 Na Rožnovskim rynku...

 Ewangelicki kościół z lat 50-tych XX wieku...
 W Małym Drewnianym Miasteczku...
 Figura św. Jana Nepomucena...
 Kościół św. Anny w skansenie...


 Drewniane ule...


 Odtworzony sklep...
 Wnętrza drewnianych domów...





 Drewniany kościół św. Anny...
 Kościół wewnątrz...

 Ołtarz główny...



 Na terenie skansenu...
 Gospoda...

 Wójtostwo z Velkich Karlovic...


 Wewnątrz wójtostwa...


 Tu się zaczyna Wołoska Wioska...





 Wiejskie domy i zabudowania gospodarcze na terenie Wołoskiej Wioski...


 Restauracja i lodziarnia...






 Osiołek...



Najstarsze jest Małe Drewniane Miasteczko, które powstało już w 1925 roku. Jest to chyba najbardziej urokliwa część skansenu. Znajdziemy tu liczne domy mieszkalne z zachowanym wystrojem wnętrz, które możemy podziwiać niemal w każdym budynku. Wszystkie te domy zostały przeniesione z Rožnovskiego rynku i mają obrazować życie w niewielkim miasteczku od połowy XIX wieku aż do pierwszej ćwierci XX wieku. Dodatkowo znajduje się tu jeden dom (wójtostwo) ze wsi Velke Karlovice oraz drewniany kościół p.w. św. Anny ze wsi Větřkovice z ciekawym wystrojem wnętrza. W jednym z domów działa nawet prawdziwa poczta, a w innym została urządzona restauracja. W sezonie turystycznym niemalże co weekend odbywają się tu liczne wydarzenia kulturalne.

Kolejną część, a zarazem największą stanowi „Wołoska Wioska”, którą udostępniono dla zwiedzających w 1972 roku. Drewniane domy i budynki gospodarcze są tu rozrzucone na większym terenie, zaś w centrum tego areału znajdziemy również restaurację i lodziarnię, gdzie można odpocząć…

Młyńska Dolina to najmłodsza część skansenu, otworzona dopiero w 1982 roku. Znajdziemy tu zabytki techniki, takie jak np. młyn. Mnie udało się zwiedzić tylko dwie pierwsze części skansenu, które widnieją na moich zdjęciach.


Źródło - Foldery z IT w Rožnovie pod Radhoštěm.


Ania.


4 komentarze:

Medart pisze...

Niezwykłe miejsce. Tego typu drewniana architektura ma swój integralny, niesamowity klimat. Już pomijam fakt, że jest "o niebo" bardziej korzystna dla naszego organizmu :)
Pozdrawiam

Ania27 pisze...

Skansen jest rzeczywiście niezwykły, zwłaszcza, że można poczuć w nim klimat poprzednich wieków, a drewniane chaty i ich wystrój przenoszą nas również w inną epokę:)I możemy przez chwilę wyobrazić sobie i spróbować poczuć jak mieszkało by się nam w takich drewnianych domach:)Pozdrawiam!

makroman pisze...

I tak największą (dosłownie i w przenośni) spuścizną Wołochów są słowa które zostały przejęte z ich języka. Choćby znane z Polski, Słowacji i Czech "magury" na ozaczenie niewysokich ale wynoszących się znacznie ponad otaczający teren kopcowatych gór.
Sam skansen ciekawy, ale wolę takie zabudowania spotykać w terenie, gdzieś w wioskach i osadach na terenie​ Karpat.
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny w mijscu gdzie mnie jeszcze nie było.

Ania27 pisze...

Dziękuję za wpis i cieszę się, że pokazałam miejsce, do którego jeszcze nie zawitałeś:) A skanseny na wsiach też mają dla mnie szczególnie wyjątkowy urok... Pozdrawiam!