Strony

Wyszukiwarka witryny

środa, 15 marca 2017

„Kim był Jara Cimrman, kilka słów o ścieżce rowerowej, prowadzącej jego śladami i Majak Jary Cimrmana…”

Jara Cimrman to postać fikcyjna. Została ona stworzona w 1967 roku przez reżyserów i scenarzystów czeskich: Jiři Šebanek, Ladislav Smolijak i Zdeněk Svěrak. Miał to być według nich wybitny geniusz, wszechstronnie uzdolniony. Gdy zaczęłam o nim czytać artykuł, uległam wrażeniu, że to osoba prawdziwa, gdyż wszystko na to wskazywało. A jednak nie. O jego rzekomym ciekawym życiu, są od 40 lat w praskim teatrze wystawiane sztuki teatralne, a także nakręcono o nim podobno niejeden film.
Według twórców tej postaci, Jara Cimrman miał być: pisarzem (pisał sztuki teatralne), wizjonerem, pedagogiem i sportowcem (propagował uprawianie sportu wśród dzieci i dorosłych), budowniczym, odkrywcą, doradcą, obieżyświatem (miał na swoim koncie wiele zagranicznych podróży), wynalazcą (podobno wynalazł dwuczęściowy strój kąpielowy i jogurt), a nawet prorokiem (przewidział prawdziwą katastrofę tamy na rzece Bila Desna w Górach Izerskich). Był także podobno kompozytorem, malarzem i poetą. Miał także być jako wynalazca współtwórcą pierwszego sterowca wespół z Ferdynandem Zeppelinem oraz współtwórcą pierwszej żarówki (wraz z Tomaszem Edisonem), do której wyrobił gwint:) Jego wynalazków było naturalnie o wiele więcej...
Ponieważ Czesi tak bardzo polubili swego wymyślonego bohatera, postanowili stworzyć ostatnimi laty wiodącą jego śladami 30-kilometrową ścieżkę rowerową po Górach Izerskich. Ścieżka ta rozpoczyna się w Navarovie nad rzeką Kamienicą, a kończy na moście nad Jizerą, na przejściu granicznym polsko-czeskim Jizerka/Orle. Ukazuje nam ona przypadki z jego niezwyczajnego życia.
Pierwsza tablica informacyjna znajduje się w Navarovie, nad rzeką Kamenicą, gdzie Jara Cimrman podobno próbował doprowadzić do budowy mostu nad rzeką, jednak z powodu zaciekłej kłótni mieszkańców po jej obu stronach, nie udało mu się do tego doprowadzić.

 W Kořenovie-Přichovicach...

 Skręt do Majaku Jary Cimrmana...

 Majak Jary Cimrmana...


 Pensjonat "U Čapa" - po drodze...

 Majak Jary Cimrmana - muzeum i wieża widokowa...

 W muzeum...













 Obrazki te są na schodach, prowadzących na wieżę...


 Widoki z tarasu widokowego...





 Na tarasie widokowym...




 Widok na Kořenov-Přichovice...

Druga tablica jest w Zlatej Olešnicy, na skrzyżowaniu z Bohdalovicami, koło figury przedstawiającej Bożą Mękę, gdzie czeski geniusz pewnego razu zatrzymał się i dał „złotą radę” lokalnym ludziom, aby nie męczyli się przy pracy z kartoflami w polu, tylko poszukali złota w pobliskim potoku, nieopodal rosnącej tu olchy. Ponieważ pomysł się okazał trafiony i opłacił się bardzo mieszkańcom, wiosce nadano nową nazwę Zlata Olešnica.
Trzecia tablica znajduje się koło hotelu „Grand” w Tanvaldzie. Dawniej gdzieś tu była gospoda o nazwie „Gospoda u Łabędzia”, gdzie nasz bohater miał być świadkiem pewnej krwawej burdy, po której zza drzwi wybiegł na zewnątrz cygan z nożem w plecach. Wydarzenie to wywarło na nim tak silne wrażenie, że umieścił je w swojej przyszłej sztuce teatralnej o nazwie „Wizjoner”.
Czwarty przystanek znajduje się w Českim Šumburku, położonym 5 km od Tanvaldu, gdzie uwagę Jary Cimrmana zajęła czeska mniejszość w tym niemieckojęzycznym regionie. Propagował on wśród nich zawody w bieganiu z plecakiem i walizką, zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych…
Piąty przystanek ujrzymy w Desnej, a raczej jej przysiółku o nazwie Sladka Dira. To tutaj Jara przyszedł na tajną schadzkę z ukochaną Mariankou.
Szósty przystanek znajduje się na schodach wiodących pod Mariańską Górę, gdzie Jara z Mariankou zostali nakryci na tajnej schadzce.
Siódma tablica widnieje przy przerwanej tamie na rzece Bila Desna. Podobno Cimrman był tu, gdy ją budowano i od razu przewidział, że jej konstrukcja jest trefna i długo się nie utrzyma. Tama faktycznie pękła po kilku miesiącach użytkowania i zabiła ponad 60 ludzi, zniszczyła też wiele domów. Była zbudowana według jakiegoś złego projektu. Szkoda, że nikt wtedy nie posłuchał genialnego Jary Cimrmana. Zwłaszcza, że tragedia ta zabiła jego ukochaną Mariankę, która akurat kupowała buty dla swego syna we wsi poniżej tamy, gdy ta pękła i zalała wieś…
Przedostatni przystanek jest w Kořenovie, na Vlašskem Hřebenu, na punkcie widokowym, gdzie Jara opowiadał swym towarzyszom o dokładnych planach na swe dalekie, zagraniczne podróże.
I ostatni punkt na ścieżce rowerowej śladami Jary Cimrmana, jest na moście granicznym, na rzece Jizerze, gdzie z tablicy informacyjnej dowiadujemy się, że będąc tutaj, pewnego razu Jara Cimrman opuścił czeską ziemię i udał się w daleką podróż pociągiem, do odległych krajów…
Warto dodać, że co roku, w drugą sobotę czerwca odbywa się rajd rowerowy „Cyklostezkou Jary Cimrmana aneb Na kole okolo Liptakova” czyli „Rajd po ścieżce rowerowej Jary Cimrmana czyli na rowerze wokół Liptakova”. Liptakov to również fikcyjna wieś, która miała być położona koło Tanvaldu w Górach Izerskich, w której Jara Cimrman miał mieszkać od 1902 roku do 1914 roku, tworząc swe różne dzieła i wynalazki.
A drugą niebywałą ciekawostką jest to, że Czesi w 2013 roku, wybudowali ku pamięci Jary Cimrmana, muzeum i wieżę widokową, którą nazwali Majakiem Jary Cimrmana. Znajduje się ona w Kořenovie-Přichovicach, nieopodal restauracji „U Čapa”, niedaleko Tanvladu, w Górach Izerskich. Na parterze jest bogato wyposażone muzeum poświęcone w całości Jaře Cimrmanovi, a z wieży wysokiej na 25,5 m, możemy podziwiać wspaniałe widoki na całą okolicę, w tym na niewiele oddaloną wieżę Štěpankę, na górze Hvězda. Wieża jest metalowo-drewniana, a taras widokowy znajduje się na wysokości 18 m.

Ania.

Źródło – materiały z IT w Tanvaldzie.


3 komentarze:

makroman pisze...

Aleśmi smaka narobiła!!!!!!!
Świetna przygoda jak dla mnie! A zdaje się że chyba jeden film z postacià Jary to i TVP przed laty pokazywała?

Ania27 pisze...

Cieszę się:) Na rowerze cała ta trasa jego śladami pewnie jest całkiem ciekawa... Nie pamiętam filmu o Cimrmanie, ale może coś było dawniej, nie wiem... Pozdrawiam:)

makroman pisze...

lata temu, zresztą film nie tyle o nim, co był on (chyba) jedną z postaci drugoplanowych.