Strony

Wyszukiwarka witryny

niedziela, 22 stycznia 2023

"Kolej Doliny Bystrzycy i jesień w Jedlinie Zdrój"

Gdy nadeszła piękna, złota, polska jesień, wybrałam się na wycieczkę do Jedliny Zdroju, uzdrowiska, położonego w dolinie, pomiędzy Górami Wałbrzyskimi a Górami Sowimi, kilka kilometrów od Wałbrzycha. Można tutaj dojechać busem lub autobusem miejskim z Wałbrzycha. 

Zaś niedługo zostanie uruchomiona stara linia kolejowa z 1904 roku, ze Świdnicy, przez Zagórze Śląskie do Jedliny Zdrój, zwana Koleją Bystrzycką. Obecnie linia będzie przedłużona aż do Wałbrzycha. Na razie trwają prace rewitalizacji linii, a jej otwarcie jest zaplanowane na czerwiec tego roku. Będzie to piękna widokowo trasa, która począwszy od Świdnicy wiedzie doliną rzeki Bystrzycy, po drodze prowadząc przez kilka widokowych wiaduktów, w tym trzy największe, pierwszy 180-metrowy w Lubachowie, drugi w Jugowicach i przez trzeci w Olszyńcu. Na swej drodze linia będzie miała przystanki kolejowe: w Świdnicy Miasto, Burkatowie, Bystrzycy Górnej, Lubachowie, Zagórzu Śląskim, Jugowicach i Jedlinie Zdrój Centrum oraz Jedlinie Zdrój. Przystanek kolejowy Jedlina Zdrój Centrum to nowa stacyjka kolejowa nieopodal ronda w Jedlinie Zdrój, która jest na moich zdjęciach. Ponieważ dwie stacje PKP w Jedlinie Zdrój (Jedlina Górna i Jedlina Zdrój) leżą też na trasie drugiej linii z 1879 roku, z Wałbrzycha Głównego do Nowej Rudy (która została później przedłużona do Kłodzka), to z Jedliny Zdrój będzie można również dojechać dalej do Wałbrzycha, tym samym połączeniem, gdyż obie linie kolejowe łączą się na stacji Jedlina Zdrój.  

Od początku była to kolejowa trasa turystyczna z wieloma wówczas polecanymi podróżującym atrakcjami na jej trasie, np. zamkiem Grodno czy utworzonym w latach 1912-14 Jeziorem Bystrzyckim z kilkoma ośrodkami wypoczynkowymi oraz z kilkoma trasami prowadzącymi w Góry Sowie, np. na Wielką Sowę. 

Warto dodać, że od początku istnienia tej linii, było też możliwe połączenie bezpośrednie z Wrocławia przez Sobótkę i Świdnicę Przedmieście do Jedliny Zdrój. Był to wówczas bardzo popularny i modny kierunek turystyczny. A stacja początkowa Kolei Doliny Bystrzycy czyli obecna stacja Świdnica Miasto znajduje się na wysokości około 240 m n.p.m. zaś końcowa stacja w Jedlinie Zdrój znajduje się na wysokości około 500 m n.p.m. 

Kościół p.w. Świętej Trójcy...

Ołtarz główny przedstawia Adama i Ewę 
klęczących przed wizerunkiem Chrystusa...
Drugi kościół w Jedlinie Zdrój, poewangelicki...




Plac z pomnikiem Józefa Piłsudskiego...

Kapliczka w drodze do Domu Zdrojowego...

Dom Zdrojowy...
Charlotta von Seher-Thoss, założycielka uzdrowiska, 
które na jej cześć nazwano Charlottenbrunn, 
możemy ją oglądać dziś przed Domem Zdrojowym, na ławeczce...

Pijalnia wód mineralnych...
Park Zdrojowy...




Fontanna multimedialna...






W Mniszym Lesie...

Tajemniczy kamień w lesie...


Po chwili, należało przeciąć drogę asfaltową, 
aby ponownie wejść w las...



Wkrótce na szlaku wyłonił się jedyny ładny widok na góry...







Schodząc lasem do Jedliny Zdrój...










Wkrótce wyszłyśmy wprost na tory kolejowe Kolei Doliny Bystrzycy...
Po drugiej stronie torów kolejowych wznoszą się Góry Wałbrzyskie...



Idąc w kierunku ronda...







Nowy przystanek kolejowy Jedlina Zdrój Centrum...



Gdy byłam na tej wycieczce, moim celem był Mniszy Las, położony powyżej uzdrowiska, z którego na koniec wyszłam wprost na tory kolejowe linii Kolei Doliny Bystrzycy i ujrzałam po chwili nową stacyjkę kolejową Jedlina Zdrój Centrum z peronem:) 

Ale zaczynając od początku, wysiadłam na rondzie z busa w Jedlinie Zdrój i od razu skierowałam swoje kroki do kościoła p.w. Trójcy Świętej, w którym zaciekawił mnie ołtarz główny, na którym ujrzałam klęczących Adama i Ewę przed wizerunkiem Jezusa Chrystusa. Po obejrzeniu kościoła skierowałam swoje kroki w stronę uzdrowiska, lecz po drodze najpierw obejrzałam dawny ewangelicki, obecnie rzymsko-katolicki kościół, w którym odbywają się również imprezy kulturalne, takie jak wystawy lub koncerty, zaś na 45-metrową wieżę widokową można wchodzić, chociaż chyba po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym bądź tylko w wybrane dni tygodnia. 

Przy kościele rosną okazałe kasztany, więc miałam okazję aby nazbierać ich do domu:) Wkrótce znalazłam się na placu, na którym zobaczyłam nowy pomnik siedzącego na ławce Józefa Piłsudskiego, z którym można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. 

Później doszłam już do placu Zdrojowego, na którym wznosi się Dom Zdrojowy i nieduża Pijalnia Wód Mineralnych, gdzie można kupić tutejszą wodę mineralną, skąd po chwili skierowałam swe kroki do Parku Zdrojowego, w którym od niedawna można podziwiać, a zwłaszcza w wybrane wieczory, nową fontannę multimedialną, która podczas pokazów "tańczy" strumieniami wody i mieni się różnymi kolorami:)

Zasadzono tu też ładne kwiaty i można sobie odpocząć na jednej z licznych ławek. My jednak poszłyśmy dalej przed siebie i szłyśmy pod górę, do Mniszego Lasu. Po przecięciu drogi asfaltowej, ponownie weszłyśmy w Mniszy Las, górujący nad miejscowością, a ponieważ znajduje się tu kilka single-tracków, musiałyśmy odnaleźć w lesie drogę dla pieszych, która po jakimś dłuższym czasie, sprowadziła nas właśnie do samych torów kolejowych Kolei Bystrzyckiej, zaś ścieżką tą, idącą wzdłuż tej linii kolejowej wkrótce doszłyśmy do nowego przystanku kolejowego Jedlina Zdrój Centrum i następnie do ronda, na którym wsiadłyśmy w autobus powrotny do Wałbrzycha.

Ania.


Brak komentarzy: