Strony

Wyszukiwarka witryny

niedziela, 31 maja 2020

"Spacer po Sokołowsku i do schroniska górskiego "Andrzejówka" w Górach Suchych, Dolny Śląsk"

Zimą, gdy była piękna, słoneczna, choć mroźna pogoda, postanowiłam pojechać do Sokołowska w Górach Suchych, które jest dawnym uzdrowiskiem. Stąd zamierzałam przespacerować się szlakiem zielonym do schroniska turystycznego "Andrzejówka". 

Po drodze minęłam najpierw ładny budynek dawnego obserwatorium meteorologicznego z 1876 roku, po chwili byłam już przy dawnym sanatorium Brehmera, które zwane też jest Grunwaldem, z 1878 roku. Leczono w nim gruźlicę. Pod koniec XIX wieku i na początku XX wieku Sokołowsko było bardzo znanym uzdrowiskiem, do którego przyjeżdżało mnóstwo kuracjuszy z różnych stron Europy. Był tu nawet teatr i skocznia narciarska. Sokołowsko słynie z bardzo zdrowego powietrza. Dawne sanatorium Grunwald przez wiele lat stało w całkowitej ruinie, lecz ostatnio, dzięki fundacji Sztuki Współczesnej In Sito jest remontowane. Otworzono tu Laboratorium Kultury i Centrum Edukacji Ekologicznej Natura 2000 "Eko-wieża". Według internetu, wewnątrz jest wystawa ekologiczna, a także powinna istnieć możliwość wejścia na wieżę widokową, skąd widać okoliczne lasy. Miałam okazję być tu kilka razy w zimie, ale niestety dawne Sanatorium i wieża zawsze bywały zamknięte; być może obiekt będzie otwarty w sezonie wiosenno-letnim. 

Poszłam dalej, po chwili minęłam kościółek na wzgórzu z XVII wieku i skręt do cerkwi prawosławnej z XIX wieku, położonej kawałek dalej, w lesie, nad stawem. Cerkiew ufundował pewien kuracjusz z Rosji dla licznych Rosjan przybywających do Sokołowska. Potem przeszłam obok Budynku Hauptmanna, w którym w początkach XX wieku tworzył niemiecki pisarz i noblista Gerhart Hauptmann oraz Dom Pisarza, w którym tworzył w XIX wieku niemiecki pisarz A. Brachvogel. 

 Zima w Sokołowsku...



  Dawne obserwatorium meteorologiczne...
 Dawne sanatorium Brehmera (Grunwald)...
 Wieża widokowa...
 Luty 2019 roku - budynek sanatorium w remoncie...


 Jedna ze starych willi w Sokołowsku...

 Kawiarenka i Informacja Turystyczna...
 Kinoteatr w Sokołowsku...
 Tablica pamiątkowa na jednym z domów - 
tu mieszkał w latach 
1951-55 Krzysztof Kieślowski...
 Dom Hauptmanna...
 Drogowskaz...





 Dom Pisarza...


 Na zielonym szlaku...



 Tablice edukacyjne w lesie, według jednej z nich wczesną
wiosną przy tym szlaku spotkamy mnóstwo śnieżyczek...









 Wkrótce zaczęła się buczyna...

O czym świadczyła następna tablica edukacyjna...

Po prawej wyłoniły się stożkowate szczyty Gór Suchych...



 Niebawem doszłam do Rozdroża pod Krzywuchą (645 m n.p.m.)...


 Tutaj droga zaczęła się nieznacznie wznosić...

Kolejne tablice edukacyjne...








Wokół były piękne, zimowe widoki...


 Niedługo droga całkiem wyszła z lasu...
A ja znalazłam się na Przełęczy Trzech Dolin, 
gdzie pojawiły się dzieci na sankach...
 Oraz po chwili wyłoniła się też "Andrzejówka"
 Obok "Andrzejówki" jest też stok narciarski...
 "Andrzejówka"...

 Znajduje się tu skrzyżowanie szlaków, o czym mówi nam drogowskaz...

 Na stoku saneczkowym było mnóstwo dzieci...
A z pod "Andrzejówki" dobrze widać Waligórę,
która jest najwyższym szczytem w Górach Suchych...



Gdzieś tu, skręciłam w lewo, pomiędzy domami, na zielony i żółty szlak (polna droga), który niebawem wszedł w las. Po prawej minęłam zamarznięte jeziorko i widoki na kopulaste i strome wzniesienia Gór Suchych. Przy tym szlaku są też tablice edukacyjne na temat flory i fauny Gór Suchych. Po 15-20 minutach doszłam, mijając jeszcze po drodze las bukowy, do Rozdroża pod Krzywuchą. Tutaj żółty szlak skręcił w prawo w górę, do ruin średniowiecznej warowni Radosno, jednak jest to bardzo strome podejście i zdecydowanie zimą polecam zielony szlak, gdyż żółty potem do niego wraca i oba prowadzą do schroniska "Andrzejówka". Po pokonaniu niedużego wzniesienia, po około następnych 20 minutach byłam już przy "Andrzejówce". Można tutaj znaleźć noclegi i restaurację z dobrym jedzeniem, śniadaniowym i obiadowym. A obok schroniska jest stok narciarski i stok saneczkowy. Gdy tu byłam, trwały akurat ferie zimowe, więc zastałam sporo ludzi.  

Z Przełęczy Trzech Dolin (810 m n.p.m.), na której stoi "Andrzejówka", można się udać w kilka stron, np. na czeski szczyt z wieżą widokową - Ruprechticky Spicak, na Waligórę (936 m n.p.m.) - najwyższe wzniesienie Gór Suchych i Gór Kamiennych, w skład których wchodzą Góry Suche. Waligóra należy też do Korony Gór Polski. Z "Andrzejówki" możemy też się wybrać na Suchawę (928 m n.p.m.) oraz na Włostową (903 m n.p.m.), gdzie rośnie bardzo ładny las iglasty i są też ładne widoki albo w jeszcze inną stronę - do ruin zamku średniowiecznego Rogowiec, aby dalej dojść do Grzmiącej i do Gospody Sudeckiej. 

Można też wrócić do Wałbrzycha autobusem miejskim nr 12, który kursuje w soboty i niedziele. Tak też zrobiłam i tutaj moja wycieczka się zakończyła:)

Ania.